<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410</id><updated>2012-01-07T13:25:21.751+01:00</updated><category term='Start'/><title type='text'>Czystość     myśli</title><subtitle type='html'>Blog przemyśleń, własnych dostrzeżeń, zdobytego doświadczenia i wielu pytań.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>53</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-3947270345308662144</id><published>2011-12-27T01:14:00.001+01:00</published><updated>2011-12-27T11:41:29.522+01:00</updated><title type='text'>Ciemność.</title><content type='html'>Czarne zasłony przez które światło zagląda,&lt;br /&gt;Które nad jego głową szczelnie w rogi wszyte&lt;br /&gt;Gromadzą czerń umysłu, ogromu rozpaczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć słone palce głaszczą roztrzepane włosy&lt;br /&gt;Jego uśmiech już nigdy nie ułoży radości,&lt;br /&gt;Albowien zatoczy grymas żelazny i upadnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nicości słychać źródło życia, uderzanie,&lt;br /&gt;Które chce uciec, wybiec do świata w nagości.&lt;br /&gt;Chce pędzić tam daleko w prawdziwe zakochanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-3947270345308662144?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/3947270345308662144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/12/ciemnosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3947270345308662144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3947270345308662144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/12/ciemnosc.html' title='Ciemność.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5538610960176458236</id><published>2011-12-26T11:27:00.001+01:00</published><updated>2011-12-26T11:29:00.437+01:00</updated><title type='text'>Wędrownik</title><content type='html'>Dokąd zmierzasz przybyszu w tej samotności?&lt;br /&gt;Na cmentarz, by oddać hołd ciszy.&lt;br /&gt;Dlaczegóż to w tej ciemności?&lt;br /&gt;By usłyszeć choćby pisk myszy.&lt;br /&gt;Kiedy powrócisz?&lt;br /&gt;Zawsze będę, wracać nie muszę.&lt;br /&gt;Dlaczego tak mówisz?&lt;br /&gt;Bo świata nie uciszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odszedł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5538610960176458236?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5538610960176458236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/12/wedrownik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5538610960176458236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5538610960176458236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/12/wedrownik.html' title='Wędrownik'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1658358373070157125</id><published>2011-08-09T18:00:00.001+02:00</published><updated>2011-08-09T22:10:03.732+02:00</updated><title type='text'>Rocznica</title><content type='html'>Dziś mija 5 lat odkąd poznałem miłość mojego życia. Od tego czasu jestem najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi, dlatego też dziękuje Ci kochanie, że jesteś przy mnie, że starasz się być cierpliwa, a także przepraszam za każda negatywną łzę i za to, że czasami jestem beznadziejny. Wiem, że wierzysz we mnie i starasz się być jak najcudowniejsza i taka jesteś. Kocham Cię bardzo i jestem Ci wdzięczny za to ciepło, dobroć i za każdą sekundę u Twego boku. Nie żałuje ani jednej chwili, prócz tych złych z mojej  winy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteś najcudowniejszym darem od losu, życia, kosmosu, Boga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1658358373070157125?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1658358373070157125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/08/rocznica.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1658358373070157125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1658358373070157125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/08/rocznica.html' title='Rocznica'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-4212000748177705078</id><published>2011-03-08T11:31:00.002+01:00</published><updated>2011-03-08T12:06:00.702+01:00</updated><title type='text'>W dniu kobiet.</title><content type='html'>Miłości moja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błyszczysz niczym oszlifowany diament i wodzisz zmysły daleko,&lt;br /&gt;Do krainy, gdzie znika bieg czasu z każdej ulicy, leśnej polany,   &lt;br /&gt;By z każdym Twoim oddechem tracić pewność swych czynów, zbyt lekko,&lt;br /&gt;Zastanawiam się, czy nie odlecę i nie zniknę wśród mgły ranny,&lt;br /&gt;Oczekując Twojego przybycia na skrzydłach anioła, z medykamentem,&lt;br /&gt;Dla duszy i serca zawiniętych bandażem, by nie pękły z miłości.&lt;br /&gt;Choćbym ujrzał ostatni zachód słońca, przysłonie go portretem,&lt;br /&gt;Otrzymanym od Ciebie, wielkiej dobroci i prawdziwej piękności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tworzysz ze mnie boga, który rzeki zatrzyma, byś sucha przeszła&lt;br /&gt;Na drugi brzeg, pełny kwiatów i motyli, byś dla mnie tańczyła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechem Twoim się cieszę, gdy widzę, że czekasz już na mnie.&lt;br /&gt;Radośnie oczkami przewracasz i śpiewasz pieśń tę miłą zachwytu,&lt;br /&gt;Tuląc moje dreszcze niebiańskiej rozkoszy, która nie cichnie,&lt;br /&gt;Nawet w dni pochmurne i noce najciemniejsze bez żadnego kolorytu.&lt;br /&gt;Zasiadasz obok, ćwierkasz dumnie nie znając żadnego dużego gniewu,&lt;br /&gt;Na złą pogodę, czy bardzo płytkie morze, które nas otacza wokoło.&lt;br /&gt;Wsłuchujemy się w szum fal, szukając miejsca stałego dla zasiewu,&lt;br /&gt;Naszego uczucia i łez szczęścia kojących pragnienie miłości naokoło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dla mojej K. wypłyneło z serca :*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-4212000748177705078?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/4212000748177705078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/03/w-dniu-kobiet.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4212000748177705078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4212000748177705078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2011/03/w-dniu-kobiet.html' title='W dniu kobiet.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-3657523015946579123</id><published>2010-11-23T00:17:00.000+01:00</published><updated>2010-11-23T00:17:47.199+01:00</updated><title type='text'>Książka</title><content type='html'>&lt;b&gt;Pierwsze teksty pisane powstały dawno temu, począwszy od znaków malowanych na przeróżnych podłożach, a kończąc na alfabetach drukowanych, czy aby na pewno??&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualnie dość często książka utożsamiana jest tomami zbędnego papieru, który można tak naprawdę zobaczyć na ekranie bez jakiegokolwiek wysiłku, czy też nawet z odrobiną odczuć w przypadku kin 3D, czy 5D. Pseudo ekologia jak i postęp technologiczny zarzucają nas nowymi sposobami "czytania" zamieniając białe kartki świeżych i pachnących książek, czy też tych pożółkłych i sentymentalnych na wyświetlacze eRaider - ów, czy ebooki, nie wspominając już o audiobookach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by zatem rzec, że pospolite czytadło jest rodzajem przenośnika wiedzy, marzeń, kreatywności i uczuć który za kilka lat będzie pełnił rolę eksponatu muzealnego. Otóż nic bardziej mylnego, ponieważ to zwykłemu tekstowi drukowanemu zawdzięczamy rozwój naszej wyobraźni, a ponadto jest on wygodniejszy pod względem czytania. Książka nie świeci w oczy i odpręża, nie powodując stanu znudzenia jak w przypadku wpatrywanie się w wyświetlacz, a przyjemność korzystania z niej jest wiele bardziej satysfakcjonująca. Czytając, rozwijamy się intelektualnie i duchowo, uczymy, ale i także budujemy swoją charyzmę, bo nie jest sztuką coś zobaczyć, ale wyobrazić sobie ten drugi świat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowoczesne urządzenia zastępujące książkę mają swoje zalety, ale nie posiadają najważniejszego, a mianowicie zapachu, który rozpoczyna każdą podróż i towarzyszy przez cały czas jej trwania. Układy scalone nie można z zapałem przewracać na drugą stronę, by z niecierpliwością dowiedzieć się, gdzie zaprowadzi nas dany twór literacki, a ostatnia kartka nie przywróci wspomnień o matczynym głosie podczas czytania na dobranoc, gdzie po zamknięciu książki następował błogi i niewinny sen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytajmy i nie pozwólmy zniknąć zwykłej, poczciwej książce, bo to ona bawi i wychowuje od wielu pokoleń. Niechaj nasze dzieci także poznają tę magię i wolność, która jest wśród nas.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-3657523015946579123?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/3657523015946579123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/11/ksiazka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3657523015946579123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3657523015946579123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/11/ksiazka.html' title='Książka'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8502517572802847301</id><published>2010-08-09T22:30:00.001+02:00</published><updated>2010-08-09T23:40:28.106+02:00</updated><title type='text'>Miłość</title><content type='html'>&lt;b&gt;Każdy w kwestii miłości ma swoje doświadczenia, czyli przeżycia pełne radości jak i porażek. Są chwile, gdy pragnie się odlecieć do nieba między chmury jak i te, gdy szuka się najciemniejszej dziury, by ukryć się przed wszystkim.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim przypadku jest identycznie, choć zdarza się, że boli to jednak drugi dzień jest pełen uśmiechu. Może to dlatego, że na tym polega miłość, by walczyć o to co się kocha. Nie ma możliwości poddania się, a jest tylko wyboista droga do celu. Sukcesem nie jest kochać, a mieć o kogo walczyć, mieć wszystkie zmysły skierowane w tę jedną osobę, bo szczęściem nie będzie wzajemne wieczne uśmiechanie się, a smak wspaniałych wspomnień i siła uczucia jedności we wspólnym bólu, czy problemach, a także umiejętności pojednania się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pragnę być silny by choć z ostatnią kroplą krwi wciąż móc spojrzeć w jej piękne oczy i powiedzieć jak wiele dla mnie znaczy i jak bardzo jestem jej wdzięczny za to, że stoi obok mnie oraz to, że niczego nie żałuję, bo wszystko dało mi pewność, że jest tą jedyną, a zarazem pozwoliło mi uświadomić jej, że jest moim jedynym i najwspanialszym słońcem rozświetlającym każdy dzień. Nieważne, czy były i będą chmury, ponieważ Ona potrafi się przez nie przebić. Tak długo jak stoję, tak długo będę za nią biegł, a być może jeszcze czołgał z wyciągnięta w jej stronę ręką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dziękuje Ci Klaudynko za te 4 lata i bardzo proszę o całe życie przy mnie, Kochaj mnie tak mocno jak ja Ciebie kocham i będę kochał bez względu na wszystko :*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VWk_c6z7LSo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VWk_c6z7LSo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8502517572802847301?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8502517572802847301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/08/miosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8502517572802847301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8502517572802847301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/08/miosc.html' title='Miłość'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7093574005872244343</id><published>2010-07-23T01:17:00.000+02:00</published><updated>2010-07-23T01:17:41.132+02:00</updated><title type='text'>Naszło mnie na rymy</title><content type='html'>Gdybym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym nie dotknął tego kwiatu nie poczułbym jego delikatnego zapachu.&lt;br /&gt;Gdybym już nigdy miał go nie czuć, a słońce nie wschodziło dla mnie w lochu.&lt;br /&gt;Gdybym stanął po raz ostatni na gruncie pełnym marzeń i piachu.&lt;br /&gt;Gdyby życie pokazało znak stopu, a piękno stało się koszmarem pośpiechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdybym nie zdążył już sięgnąć gwiazd, a księżyc nie wydał się romantyczny.&lt;br /&gt;Gdybym nie ruszył na najlepsze drogi, a dziurawe pełne błota i zgliszczy.&lt;br /&gt;Gdybym nie mógł już więcej pobiec w szczęście, a tylko mocno niszczył.&lt;br /&gt;Gdybym nie miał skrzydeł, a dwa rogi, cel wydałby się sarkastyczny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7093574005872244343?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7093574005872244343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/07/naszo-mnie-na-rymy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7093574005872244343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7093574005872244343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/07/naszo-mnie-na-rymy.html' title='Naszło mnie na rymy'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6545941338707255776</id><published>2010-07-22T22:07:00.000+02:00</published><updated>2010-07-22T22:07:32.425+02:00</updated><title type='text'>Bo dawno nie rymowałem.</title><content type='html'>Tęsknota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie umiem egzystować, gdy nie ma Cię choć przez chwilę obok&lt;br /&gt;Nie potrafię mówić, gdy nie zobaczę Twoich ust uśmiechu barw&lt;br /&gt;Nie sięgam sukcesów, gdy nie widzę oczu, bo czuje mrok&lt;br /&gt;Stoję w kącie poszyty ciemnością i stadem pożerających larw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma we mnie krzty myśli, oddechu, drżenia mięśni&lt;br /&gt;Światło zapomina spojrzeć w moją stronę, tlen ucieka.&lt;br /&gt;Potrzebuje energii, nieba, piękna, radości, pieśni.&lt;br /&gt;Tego wszystkiego co uświadczam w Tobie jak rzeka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6545941338707255776?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6545941338707255776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/07/bo-dawno-nie-rymowaem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6545941338707255776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6545941338707255776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/07/bo-dawno-nie-rymowaem.html' title='Bo dawno nie rymowałem.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8157806576075140722</id><published>2010-06-30T23:24:00.004+02:00</published><updated>2010-06-30T23:39:25.445+02:00</updated><title type='text'>Szczegół życia.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Drzewo letni rzuca cień na zielone kępy trawy. Niezwykle przyjazne miejsce zwyczajne dla poczciwego wzroku, a jakże pełne szczegółów, życia i emocji.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzeń silnie umocowany, wręcz wrośnięty w grunt jest symbolem stałego miejsca, przywiązania i lojalności względem matczynej ręki, która karmi i poi od nasiona po sam kres w ilościach możliwie dostępnych, a wręcz zdobytych. Te silne podziemne gałęzie drożą głęboko, rozrastają się tworząc labirynt będący mieszaniną wspomnień najdawniejszych, bez możliwości ich usunięcia w sposób bezpieczny dla zdrowia całego systemu i bez nie możliwego do przetrwania bólu. Siła tych potężnych ramion jest jednocześnie słabością dla całego organizmu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spoglądając na roślinę pełną wdzięku i dumy widzimy chropowaty pancerz, poszarpany, niezwykle nieregularny, niespotykany dwukrotnie, gdzie kolor niejednolity tworzy chaos barw zazwyczaj ciemnych. Pełen nieład, na którym gdzie nie gdzie wystają kropelki złocistej żywicy, niezwykle lepkiej dające obraz cierpienia i ran. Przebiegające, czy też fruwające owady tworzą system egzystencjalny, w którym każdy ma swój indywidualny tok wyglądu, poruszania, czy też sprecyzowany styl życia i cel przebywania w danym fragmencie drzewa. Jedne potrafią wydać dźwięki słyszalne, a drugie być może mamroczą coś pod czułkami wystukując rytm niesłyszalnego marszu przemierzanej drogi. Drogi będącej kresem życia odgrywanego w różny sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drapiemy się po głowie, bo przygrzewa nas kąśliwy promień słońca, który wywalczył sobie otwór w ogromnej koronie zielonych liści. Oczy chcą patrzeć, podziwiać, a umysł rozmarzyć się o raju i błogim odpoczywaniu. Skromny powiew wiatru zaczyna targa liśćmi w stronę, którą sam preferuje. Postanawia stawić czoło mocniejszemu, zaczepić, poruszyć nadać swój styl wędrownika, nakazać zwiedzać świat między chmurami, nam morzami. Walka ta pozwala na czerpanie korzyści ździebełkom trawy nienasyconym ciepłem i jasnością słońca, miękko osuwającym się pod ciężarem buta w momencie ich nadepnięcia. Są dżunglą ekosystemu owadów przemierzających ten ogromny las w codziennym życiu dla stałych potrzeb.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8157806576075140722?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8157806576075140722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/06/drzewo-letni-zrzuca-cien-na-zielone.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8157806576075140722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8157806576075140722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/06/drzewo-letni-zrzuca-cien-na-zielone.html' title='Szczegół życia.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-2611971425802996701</id><published>2010-05-04T00:47:00.003+02:00</published><updated>2010-05-04T01:14:06.157+02:00</updated><title type='text'>Słabe rymy.</title><content type='html'>Unoś mnie, wznieś jak najwyżej, by potem upuścić&lt;br /&gt;Na grunty twarde, suche, bym mógł wstawać&lt;br /&gt;Uśmiechać się do Ciebie i dalej niebo chwytać.&lt;br /&gt;Bym dotykał gwiazd, choćbyś miała przerwać nić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem chętny przeć na każdy ból i śmierć.&lt;br /&gt;Chwytać się rękawów Twojej kurtki, istnieć.&lt;br /&gt;Czasem atakiem wymuszę obronę czystej prawdy.&lt;br /&gt;Jestem silny, otwarty, nie poddam się nigdy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-2611971425802996701?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/2611971425802996701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/05/sabe-rymy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2611971425802996701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2611971425802996701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/05/sabe-rymy.html' title='Słabe rymy.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-454160224175007378</id><published>2010-05-03T00:29:00.001+02:00</published><updated>2010-05-04T00:44:47.942+02:00</updated><title type='text'>Szelest drzew, których już nie ma.</title><content type='html'>(...) Trzymając w dłoniach miecz ostry z wyrazem wielkiej siły i chęci nadania bólu, przemierzam szarości nocy, gdzie nawet księżyc ucieka za chmury.&lt;br /&gt;W dziczy nieznanego i szumiącego wroga, powoli w ciągłej gotowości przeczesuje bliski teren. Agresywnym spojrzeniem oczekują czegoś, co budzi najtwardsze sny. Gromadzi zmartwienie i złe myśli. Krew wciąż się gotuje. Być może zaraz coś zaatakuje, pokaże swoje szpony, zębiska, czerwone oczy, a może... ja śnię. Nie to nie może być proste. Trzeba mi więcej skupienia. Bądź mocny, bądź sobą. Walcz, nie uciekaj myślami, gdy ciało czuwa. Wstań, uderz wroga! (...)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-454160224175007378?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/454160224175007378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/05/szelest-drzew-ktorych-juz-nie-ma.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/454160224175007378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/454160224175007378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/05/szelest-drzew-ktorych-juz-nie-ma.html' title='Szelest drzew, których już nie ma.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6176960096062364814</id><published>2010-04-18T22:54:00.003+02:00</published><updated>2010-04-18T23:19:55.179+02:00</updated><title type='text'>Dziś nie wierszem, a...</title><content type='html'>(...) &lt;br /&gt;  "Przechadzka w czarną noc, gdy gwiazd na niebie nie ma, a chmury kłębią się dziko jak dżungla na nieustraszonego podróżnika jest siłą napędową do olbrzymiego gniewu. &lt;br /&gt;   Głowa opuszczona z groźnymi myślami, drżące ciało. Uczucie rozrastających się mięśni, wielka potęga mogąca wszelkie mury kruszyć, energia by zrobić wszystko byleby coś zmienić. Zasięg prawie równy bogom, lecz diabłem nafaszerowany.&lt;br /&gt;Przemierzana z impetem uliczka o mizernym oświetleniu wyrzuca gdzieniegdzie cień, by przypomnieć o głębi życia, a także jego złożoności ukazanymi prawami fizyki. Poziom skomplikowania rośnie w miarę wyszukiwania niedoskonałości, które należy zniszczyć. Hamując widzianą całość osiągany jest szczyt możliwości, tak, że łza równa jest ponadnormalnej wytrwałości organizmu."(...)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6176960096062364814?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6176960096062364814/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/04/dzis-nie-wierszem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6176960096062364814'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6176960096062364814'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/04/dzis-nie-wierszem.html' title='Dziś nie wierszem, a...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1639249410898168674</id><published>2010-04-03T16:05:00.004+02:00</published><updated>2010-04-03T16:16:03.965+02:00</updated><title type='text'>Musi być temat??</title><content type='html'>Czerwień wyznacza kawałek piękna,&lt;br /&gt;Płatki róż wdzięcznie świeżo rozrzucane&lt;br /&gt;Gromadzą się wokół anielskiego kwiatu,&lt;br /&gt;Kolce omijając z daleka nieporuszenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekki szum wiatru rozbudza szalenie dostojny&lt;br /&gt;Ruch kwiatu - nic więcej nie trzeba.&lt;br /&gt;Ciepłe słońcem wprowadza niespotykany&lt;br /&gt;Uśmiech chwalący się zapachem nieba.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1639249410898168674?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1639249410898168674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/04/musi-byc-temat.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1639249410898168674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1639249410898168674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/04/musi-byc-temat.html' title='Musi być temat??'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8211409351783853943</id><published>2010-03-14T23:15:00.001+01:00</published><updated>2010-03-14T23:17:29.523+01:00</updated><title type='text'>Nanotechnologia.</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nanotechnologia jest tematem dość świeżym, który pomimo intensywnego rozwoju nadal zadaje ogromna liczbę pytań i szuka sensownych rozwiązań. Na dzień dzisiejszy możemy dość  łatwo wyobrazić sobie bardzo małe roboty przeznaczone do jakiejś konkretnej funkcji, czy budowę przedmiotów atom po atomie niwelując wszelkie niedoskonałości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Podstawowym pytaniem jest to, czy w ogóle jest możliwe skonstruowanie czegoś co będzie pracować dokładnie tak jakbyśmy chcieli w danych warunkach. Przypuścmy, że chcielibyśmy stworzyć robota o takich rozmiarach, że będzie służył w medycynie i po wszczepieniu człowiekowi kontrolował jego funkcje życiowe, korygując wszelkie problemy. Pierwszym problemem staje się materiał jaki powinniśmy użyć. Oczywiście musiałby to być materiał biozgodny, który nie zostałby zaatakowany przez przeciwciała i nie powodował stanu zapalnego, a także nie korodował,  więc można by użyć  tytanu.  Jednak jak spowodować, by tak małe rozmiary naszego pomysłu były dośc stabilne i łatwe do wytworzenia w późniejszej produkcji przemysłowej. Kolejnym problemem jest rodzaj zastosowanego napędu ruchowego powodującego przemieszczanie się obiektu. Przyjmijmy turbinę podobną do tej, które posiadają statki podwodne. Po pierwsze potrzebne będzie jakieś źródło zasilania, a po drugie, odpowiednie zaprogramowanie, które będzie ustalać odpowiednia prędkość, tak aby element ten mógł swobodnie poruszać się po krwiobiegu bez względu na szybkość przepływu krwi przez żyły, która ze względu na stan fizyczny człowieka i czynnośc jakie wykonuje stale się zmienia. Jest to także równoznaczne ze stworzeniem sztucznej inteligencji, która będzie potrafiła analizować i rozróżniać uszkodzone komórki od tych dobrych,  a w przypadku tych pierwszych naprawiać je w jakiś sposób. Tym sposobem związanym z kontaktem z wadliwą komórką mogłyby być chwytaki lub zaczepy działające na zasadzie chwytania atomów i usuwania ich lub nadbudowie. Warto także skupić się na tym, by ów atom łatwo „odklejał” się od chwytaka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Sięgając w jeszcze dalszą przyszłość można spróbować wynaleźć też nanorobota, który sam będzie się reprodukować przy dostarczeniu mu materiału w postaci pojedyńczych atomów danego pierwiastka, ale jak spowodować, by to wszystko nie zawodziło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Podsumowując łatwo zauważyć, że nanotechnologia jest przyszłością, która rozwija się z nami, ale budzi wielkie obawy jak i wątpliwości, które związane są z aktualnie posiadanymi technologiami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8211409351783853943?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8211409351783853943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/03/nanotechnologia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8211409351783853943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8211409351783853943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/03/nanotechnologia.html' title='Nanotechnologia.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-3791680696086415375</id><published>2010-01-26T23:33:00.003+01:00</published><updated>2010-01-26T23:40:05.418+01:00</updated><title type='text'>Chyba przerwa w rymach, albo...</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Siło nieludzka!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gładź moje rozszarpywane serce swoją delikatną dłonią,&lt;br /&gt;Lekko muskając pocałunkami, nie przerywając, koisz ból.&lt;br /&gt;Słowa próbują oplatać jak ciernie, ściskać, nie chronią,&lt;br /&gt;Tępią się samodzielnie, lecz coraz mniej wolnych pól.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteś idealnym uzupełnieniem z bronią pełną naboi.&lt;br /&gt;Potrafisz dać uśmiech i nacisnąć spust, gdy znów stoi.&lt;br /&gt;Los na prostej drodze, wśród dziur zachwieję drogowskaz.&lt;br /&gt;Wzniosę dłoń ku Tobie, bo uczucie ogromne jak nakaz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrafisz być silna i dawać radość, choć znów może ja.&lt;br /&gt;Nie jestem kimś, kto wart jest każdej wspólnej chwili.&lt;br /&gt;Choć dam Ci wszystko byś dumna była, jak z Ciebie ja.&lt;br /&gt;Wyłuskam choć kilka sekund aż wspólny czas nas umili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotykaj tego co żałuje, że potrafisz nazwać dziurawym,&lt;br /&gt;Otwierając worek problemów, nie potrafi żyć dla tłumu.&lt;br /&gt;Postara się dla Ciebie nauczyć otwierać drzwiom nowym,&lt;br /&gt;Nie zamykając okien, dotknie niebios ciepła, wiatru szumu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam ogrom dobrego od Ciebie, nie potrafię choć trochę dać Tobie&lt;br /&gt;Życia prawdziwego, w oczy mężnie spojrzeć, uznać stosowne.&lt;br /&gt;Gdy mogę z Tobą na chmurach w słońcu biec przez życie.&lt;br /&gt;Nie chcę tworzyć trwałego ciągu zdań w płytkiej osnowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogę miecz w dłoni trzymać i tarczę u boku czysta Twego.&lt;br /&gt;Choć rykoszetem obrona natargnie na każdym splamionym krwią.&lt;br /&gt;Jak kwiat róży w trzymany twardą dłonią za duszę złego.&lt;br /&gt;Dotknę nieba, nawet ceną srogą, czy chwastom, które mówią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-3791680696086415375?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/3791680696086415375/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/chyba-przerwa-w-rymach-albo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3791680696086415375'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3791680696086415375'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/chyba-przerwa-w-rymach-albo.html' title='Chyba przerwa w rymach, albo...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6245740933601993151</id><published>2010-01-17T00:59:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T00:30:45.229+01:00</updated><title type='text'>Znów rymy...</title><content type='html'>&lt;b&gt;Wypisane sztyletem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krew spływa po całym ciele.&lt;br /&gt;Zatapia bladą twarz bez emocji,&lt;br /&gt;a czerwień jak czarne wspomnienie,&lt;br /&gt;Wytycza nowe ścieżki kreacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamykając okna trzaskamy drzwiami,&lt;br /&gt;Sztuczne światło razi przed oczyma.&lt;br /&gt;Zasiadamy w fotelu stojąc losem skazanym,&lt;br /&gt;Biegnąc między sosnami, mchami, czegoś ubywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stoimy by zniknąć, by znikali przy nas inni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wciąż jedna z moich przewodnich pieśni.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=PBxPvmdff6I"&gt;Gra mi w tle.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6245740933601993151?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6245740933601993151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/znow-rymy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6245740933601993151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6245740933601993151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/znow-rymy.html' title='Znów rymy...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6522920336104547457</id><published>2010-01-12T00:10:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T00:29:39.707+01:00</updated><title type='text'>Poetycko tak trochę...</title><content type='html'>Cień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obszar białych kwiatów, mrozów,&lt;br /&gt;Doskwierających za pięknego życia&lt;br /&gt;Jak i głodu z malowanych obrazów,&lt;br /&gt;Kolorami ostrymi jak cięcia&lt;br /&gt;Długiego noża po delikatnej skórze,&lt;br /&gt;Wbijanego raz w serce i drugi czasem&lt;br /&gt;W wątrobę także zaboleć może,&lt;br /&gt;Utrwalając blizny nad każdym okresem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tęsknie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na oczach rosa poranka,&lt;br /&gt;Przebudzenie dużym wyziewem.&lt;br /&gt;Morze rozwarte, mruganka.&lt;br /&gt;Włosy podarte, przedgrzebień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Policzki delikatnie palcem muśnięte,&lt;br /&gt;Drżące czerwonym rumieńcem.&lt;br /&gt;Na ustach gromadzisz słodką przynętę,&lt;br /&gt;Pozwalając cieszyć się nie końcem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6522920336104547457?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6522920336104547457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/poetycko-tak-troche.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6522920336104547457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6522920336104547457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2010/01/poetycko-tak-troche.html' title='Poetycko tak trochę...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5096297011866627646</id><published>2009-12-07T23:49:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T00:28:24.192+01:00</updated><title type='text'>Pra pra i historia.</title><content type='html'>Marzymy, żeby podróżować, odkrywać nowe, nieznane, napotykać ludzi i ich tradycje. Pragniemy uczyć się świata i chłonąć go garściami, tylko dlaczego wciąż przyszłością??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny dzień, ale to samo Słońce, te same wschody budujące nowe dzieje, może i rozdziały. Stawiamy kroki na ziemi, wydeptanej przez innych, przenoszonej zewsząd, pamiętającej tak wiele. Ilu ludzi biegło kiedyś tą samą ulicą, a ilu wcześniejszą tu łąką, czy lasem. Ktoś jednak widział więcej przed nami, stawiał pierwsze teorie, nadzieje, łzy i poty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oglądamy dziś historie, przeglądamy zdjęcia, wspominamy, wyobrażamy sobie czym musiało być kiedyś życie. Co sprawiało uśmiech, a co płacz. Duże budowle, piękne zamki chronione swoimi duchami, ogromne cmentarze, przerażające bitwy, zagłady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek dąży do idealności, myśli, ułatwia sobie drogę i chodzi na skróty, choćby potknął się boleśnie i musiał podnosić z gruntu. Ewoluuje, choć czasem przegrywa na korzyść i siłę pokoleń. Poświęcenie?? Nie, życie i jego historia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5096297011866627646?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5096297011866627646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/12/pra-pra-i-historia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5096297011866627646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5096297011866627646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/12/pra-pra-i-historia.html' title='Pra pra i historia.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-9174753616054963513</id><published>2009-08-30T01:07:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:27:04.146+01:00</updated><title type='text'>Taka symfonia...</title><content type='html'>Strumień nie płynie, bo musi,&lt;br /&gt;tak powinien, aczkolwiek&lt;br /&gt;los mu nadał kierunek, a deszcz&lt;br /&gt;pokazał siłę, by niszczyć, topić..&lt;br /&gt;Wysychając w słońcu,&lt;br /&gt;zabierając życie, uciekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy jesteśmy ludźmi, ale przed każdym musimy się chronić...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-9174753616054963513?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/9174753616054963513/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/08/taka-symfonia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/9174753616054963513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/9174753616054963513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/08/taka-symfonia.html' title='Taka symfonia...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-416407997465088955</id><published>2009-08-04T23:44:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:25:40.019+01:00</updated><title type='text'>Sobię naskrobałem...</title><content type='html'>&lt;b&gt;Chwyć mnie za dłoń i nie puszczaj.&lt;br /&gt;Spójrz mi w oczy i nie uciekaj.&lt;br /&gt;Dotknij mojego policzka.&lt;br /&gt;Dla Ciebie mojego życia iskiereczka.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tli się mocno w sercu,&lt;br /&gt;Szarpana, sycona, tłumiona.&lt;br /&gt;Jak rozśpiewany krzyk płaczu,&lt;br /&gt;Gdy gonisz w myśli z ciemna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebiega wschód do zachodu&lt;br /&gt;Odfruwa nadzieja, budząc złość.&lt;br /&gt;Czas zacisnąć zęby z chłodu.&lt;br /&gt;Rozpalić ogień, rozgrzać nagość.&lt;br /&gt;Wznieść gwiazdy ku niebu.&lt;br /&gt;Niech lecą, byś była z nimi Ty.&lt;br /&gt;Moje marzenia i myśli.&lt;br /&gt;Wiem, że wrócimy w jedne buty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czesz włosy mojej głowy, delikatnie.&lt;br /&gt;Całuj usta, rzucaj słowa w stosach.&lt;br /&gt;Przytulaj mocno, bez powodu, chętnie.&lt;br /&gt;Biegnij do mnie po mule i błotach.&lt;br /&gt;Nie pytaj, bo jesteś tu naprawdę.&lt;br /&gt;Ukaż anielskie oczęta piękności.&lt;br /&gt;Chcesz to szlochaj, zniosę krzywdę.&lt;br /&gt;Zatrzymam w ramionach radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We włosy Twoje zanurzę drżące dłonie.&lt;br /&gt;Pociągnę nosem, posmyram uszy oddechem.&lt;br /&gt;Nie odciągną mnie w tysiącach sztuk konie.&lt;br /&gt;Zanurzę się w oczy morza, oceanu z bursztynem.&lt;br /&gt;Chwycę każdy zapach i kształt ciała.&lt;br /&gt;Uśmiech szaleńczej, pięknej szczerości.&lt;br /&gt;Prowadząc uwielbienie wzdłuż całości.&lt;br /&gt;Choćbyś mnie ciężko za to karała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie omieszkam mieć Twych ust stale.&lt;br /&gt;Masować i delektować ich ambrozje.&lt;br /&gt;Gładzić palcem nosek powoli i dbale.&lt;br /&gt;Zataczając koła na policzkach, moje.&lt;br /&gt;Szyje oblewam Ci najlepszym miodem.&lt;br /&gt;Stopy rozmiękczam biorąc natchniony.&lt;br /&gt;Plecy rozluźniam z każdym potem.&lt;br /&gt;Każdy Twój ruch jest chroniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kocham mieć Cię i być tylko Twoim.&lt;br /&gt;Jestem anielsko, jaskrawo ubarwiony.&lt;br /&gt;Szczęściem szalenie nad życie upojony.&lt;br /&gt;W pełni uzupełniany i wypełniony.&lt;br /&gt;Podnosząc oręż dla Ciebie i za Ciebie.&lt;br /&gt;Nie ugnę kolan by mieć uśmiech w Tobie.&lt;br /&gt;Rodząc nowe dni, myśląc, będąc, kochając.&lt;br /&gt;Czekając na Ciebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie zabronione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bonusik:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=t_Lyx4S8Hio"&gt;Leci sobie w tle...&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-416407997465088955?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/416407997465088955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/08/sobie-naskrobaem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/416407997465088955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/416407997465088955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/08/sobie-naskrobaem.html' title='Sobię naskrobałem...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-4406499303841601678</id><published>2009-05-13T19:03:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:20:34.968+01:00</updated><title type='text'>Cichy pomruk rymów...</title><content type='html'>To.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złoto płynące z nieba, muzyka natury.&lt;br /&gt;Błoga rozkosz zmęczenia, dzień z nocą.&lt;br /&gt;Bieg skoczny przez drogi, wielkie dziury.&lt;br /&gt;Mgła jak czarne chmury, ciężką pracą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siła skręcona ze słabością, głucha rozpacz.&lt;br /&gt;Taniec cywilizacji z dziczą, krzyk ciszy.&lt;br /&gt;Padające krople deszczu, skromny płacz.&lt;br /&gt;Rozżarzone światło żarówki, obraz z kliszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być z życiem w obyciu, szybkim bytem.&lt;br /&gt;Będąc z niebytem, być mocnym życiem.&lt;br /&gt;Sztuką rzeźbić istnienie, jesteś dziełem.&lt;br /&gt;Szanuj siebie, razem z ciałem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-4406499303841601678?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/4406499303841601678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/05/cichy-pomruk-rymow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4406499303841601678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4406499303841601678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/05/cichy-pomruk-rymow.html' title='Cichy pomruk rymów...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8183970855378590322</id><published>2009-04-09T23:16:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:19:06.785+01:00</updated><title type='text'>Książka.</title><content type='html'>Z drżeniem rąk sięgasz po wyczekiwany tytuł. Otwierasz, łączysz literę po literze, oddychasz głęboko. Twój świat odszedł, teraz jest inny, świat wyobraźni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno, daaaawno temu, gdy telewizja byłą futurystyką, a dzieci zamiast nagminnie grać na komputerze, taplały się w błocie, rosło zainteresowanie rozrywką. Każdy potrzebował czymś przyjemnym, wciągającym oraz budzącym emocje zając czas wolny. Tak oto ten zapał potrzeby rozrywki stworzył książkę, dał jej miejsca takie jak biblioteki, księgarnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia ludzkości wiele razy dowodziła, że słowo pisane może być niebezpieczną bronią prowadzącą do buntu lub źródłem wiedzy o czymś nowym, całkiem niekoniecznie prawdziwym. Książki palono, książki zbierano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś człowiek z dużą, prywatną biblioteką uznawany był za kogoś mądrego, dziś według większości to idiota, albowiem po co składać litery, gdy można to zobaczyć, czy po co kupować dzieło, skoro można je ukraść. Prawie nikt już nie pamięta wartości książki i nikt nie potrafi jej uszanować. Z przyjemności obróciła się w cierpienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po cóż nam wyobraźnia... po cóż nam zapach papieru... po cóż ktoś musi głodować, byś mógł używać e-booków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8183970855378590322?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8183970855378590322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/04/ksiazka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8183970855378590322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8183970855378590322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/04/ksiazka.html' title='Książka.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7194146340933843635</id><published>2009-02-14T00:45:00.005+01:00</published><updated>2010-01-18T00:17:44.263+01:00</updated><title type='text'>Zmierzch, czyli czymże jest miłość.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Dzień dobry, tu miłość puka. Tak, witam, już otwieram. Mile jest u mnie Pani widziana, pozostanie Pani już na zawsze. Byłbym rad, bo to Pani grzmi w moim sercu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele już powstało ksiąg, książek, poradników o miłości, aczkolwiek każdy z nich nie umiał opisać stanu najwyższego. Brak słów, brak odpowiedniej myśli by określić połączenie dwóch niesamowicie zakochanych osób, powoduje, że tylko nieliczni potrafią dojrzeć to czym ona naprawdę jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spójrzmy na to otwarcie: miłość składa się z wierności, szacunku, zaufania, wzajemnego wsparcia. To jednak tylko ogół. Teraz otwórzmy oczy w stronę powieści Meyer pod tytułem "Zmierzch" jak i "Księżyc w nowiu" oraz "Zaćmienie". Mamy tam obraz niezwykłej miłości i szalonego poświęcenia, wielkiego zatracenia w sobie, marzenia, ale bez wątpliwości, lecz z rozczarowaniem z powodu niedomówień. Każdy jest gdzieś wpisany, każdy dosięgnie swojego wpojenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed tym nie da się uciec, to wtedy gną się nogi, drży głos, serce wali jak szalone, a wszystko inne się blokuje. Wtedy nie ma już słów, jest spojrzenie, zapach, smak, dotyk. "Gdybym mógł śnić, śniłbym o Tobie i wcale bym się tego nie wstydził".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czegóż chcieć więcej?? Zdrowia i sił, by móc być przy tej swojej jedynej połówce, dzielić się każdą chwilą, wspierać w każdy smutek. Pozwolić  być szczęściem, by mieć szczęście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, słów jak zwykle jest mnóstwo, ale nie ma tego jednego, sensownego. Mogę tylko polecić wyżej wymienione książki,a także nadchodząca "Przed świtem"  i potwierdzić, że miłość to coś więcej niż słowa, bo kocham i jestem kochany, prawdziwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Zmierzch_Stephanie-Meyer,images_big,29,978-83-7384-632-6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 81px; height: 123px;" src="http://merlin.pl/Zmierzch_Stephanie-Meyer,images_big,29,978-83-7384-632-6.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:OskRC56tDMq4pM:http://bs.tawerna.rpg.pl/dane/img/misc/ksiezyc.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 81px; height: 123px;" src="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:OskRC56tDMq4pM:http://bs.tawerna.rpg.pl/dane/img/misc/ksiezyc.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:Gn25h_7g63a3bM:http://ksiazki24.blox.pl/resource/zacmienie.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 79px; height: 130px;" src="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:Gn25h_7g63a3bM:http://ksiazki24.blox.pl/resource/zacmienie.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7194146340933843635?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7194146340933843635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/02/zmierzch-czyli-czymze-jest-miosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7194146340933843635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7194146340933843635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2009/02/zmierzch-czyli-czymze-jest-miosc.html' title='Zmierzch, czyli czymże jest miłość.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6388063596563897567</id><published>2008-11-17T00:22:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T00:07:59.500+01:00</updated><title type='text'>Skóra, fura i komóra.</title><content type='html'>Urodziliśmy się niedawno. Pamiętamy stare kasety magnetofonowe, a nawet płyty gramofonowe. Pierwsze telewizory, magnetowidy w holendarnie wysokich cenach. Posiadanie każdej z tych rzeczy ukazywało dominacje zwaną prestiżem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś w świecie mocno rozwiniętym technologicznie, gdzie pieniądz i walka o niego jest podstawą egzystowania możemy zauważyć przejaw choroby społecznej, nazwanej szpanem. Choroba ta najczęściej dotyka ludzi w wieku od 15 do 28 lat. Objawia się nadmiernym wykazywaniem posiadanego majątku, a także intensywne jego wykorzystywanie publicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubimy mieć coś modnego, nieskomplikowanego, coś co ułatwi nam życie, a także nam się spodoba. Jednakże wśród nas są i tacy dla których takie przedmioty są tylko ich wyeksponowaniem. Człowiek rozsądny podczas zakupu auta kieruje się ceną, bezpieczeństwem, jego dostosowaniem do własnych potrzeb, wyglądem, marką. Będzie go używał po to by mieć dla siebie, a nie dla innych. Drugi natomiast wybierze samochód drogi, duży, szybki, do zabawy, by pedał gazu w nim nie miał granic, a ludzie mogli zazdrościć... głupoty. By mógł pokazać jaki on jest cool jak pusty słój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staramy się być sobą, a jednak... interesujemy się tym i tym, lubimy to i wiele rzeczy kolekcjonujemy dla siebie. Nie marnujemy pieniędzy, nie rzucamy tego na pokaz obcym ludziom. To, że coś mamy lepszego nie znaczy, że jesteśmy lepsi, wręcz przeciwnie. Głupota będzie dalej głupotą, a nawet silniej przedstawioną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst ten nie jest wyrazem zazdrości do kogoś, a tylko pokazem, że człowiek może być żałosny, żałosny od tego co ma, a nie od czego czego nie ma.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6388063596563897567?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6388063596563897567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/11/skora-fura-i-komora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6388063596563897567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6388063596563897567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/11/skora-fura-i-komora.html' title='Skóra, fura i komóra.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-3798561611158857410</id><published>2008-09-05T00:32:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:06:32.793+01:00</updated><title type='text'>Szkoła.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Jesteśmy młodzi, jesteśmy głupi. Dlatego właśnie powstała instytucja zwana szkołą. Dla jednych znienawidzona, a dla drugich pasja i nadzieja.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek by móc coś pokazać musi najpierw mieć pojęcie. Powinien przynajmniej to widzieć, a najlepiej potrenować. Perfekcyjnie by było, gdyby jeszcze coś opracował. &lt;br /&gt;Uczymy się całe życie, czasami na marne, ale nigdy nie jest to czas stracony. Można być dumnym z siebie, że potrafiło się przez to wszystko przejść, pokonać słabości, przechytrzyć nauczyciela, zrozumieć. Jest to okres podczas którego poznajemy nowych ludzi, nawiązujemy przydatne znajomości, zaczynamy uczyć się prawdziwego życia, stajemy się samodzielni. Choć nie zawsze jesteśmy zadowoleni, to zawsze pozostają wspomnienia i doświadczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodziliśmy do szkoły, zakończyliśmy edukacje - jesteśmy mądrzy. Chodziliśmy do szkoły, uciekliśmy wiedzy - jesteśmy głupi. Chodziliśmy do szkoły, rozwijaliśmy pasję - jesteśmy genialni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla niektóry szkoła to tortury, udręka. Dla drugich wstydem jest, gdy Wiedeń jest na Ukrainie, a jórz piszę się już. Bądźmy wielcy, bądźmy dumni, bądźmy dorośli, bądźmy rozsądni, czerpmy nauki. Jeśli już nie z lekcji, to z przerw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*** Tradycyjny bonusik ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=vthNBNqAEQY&amp;feature=related"&gt;Richard Marks - Now and forever&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=ZBwVlsa7_gs&amp;feature=related"&gt;(I just) died in your arms tonight&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=z9OGfBGOCpk&amp;feature=related"&gt;Foreign - I wanna know...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=ZbK9Pn2UA8s"&gt;Allphavile - Forever Young&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-3798561611158857410?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/3798561611158857410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/09/szkoa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3798561611158857410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3798561611158857410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/09/szkoa.html' title='Szkoła.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7201935670270024982</id><published>2008-07-29T00:49:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:03:12.761+01:00</updated><title type='text'>Krótki pamiętnik.</title><content type='html'>Skrót pamiętnika najszczęśliwszego pana na świecie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;28.06.2006: - dzień, który dał mi sens, w którym coś powiedziało: " zagadaj". Trzęsły mi się ręce, serce waliło jak szalone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;03.08.2006: - początek czegoś wielkiego, pierwsze przytulenie, pierwszy pocałunek. Niespokojne myśli, pragnienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;06.08.2008: - poważna tęsknota, myśli: mecz, czy ja??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;07.08.2008: - drugie spotkanie, wygrało uczucie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;09.08.2008: - myśli:"kocha,czy nie kocha mnie, wystraszy się jak zapytam?? Wstrzymam się, zaczekam, nie chcę jej stracić przez pośpiech". Udało się, kocha. Jestem szczęśliwy. Początek pięknego. Jestem wniebowzięty, tak bardzo chciałbym jej wyznać wielką miłość, nie opuszczać, tulić, całować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10.08.2006: - pierwsza osoba, której powiedziałem, to bardzo ważne pod każdym względem słowo:" Kocham Cię". Tak mi wspaniale ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;09.08.2007: - wspaniała rocznica, gdzie Klaudusia bardzo pięknie się postarała :) Jestem jej wdzięczny. Było cudownie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30.07.2008: - pierwszy wspólny wyjazd :) Cieszę się z miejsca i z Klaudusi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;09.08.2008: - Kolejna rocznica :) Oby już razem na zawsze. Kocham ją i nie chcę jej stracić. Jest dla mnie wszystkim :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13.08.2008: - wydarzyło się coś wspaniałego. Powiedziała TAK ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7201935670270024982?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7201935670270024982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/07/krotki-pamietnik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7201935670270024982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7201935670270024982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/07/krotki-pamietnik.html' title='Krótki pamiętnik.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6808658665358829366</id><published>2008-07-15T00:10:00.000+02:00</published><updated>2010-01-18T00:02:02.450+01:00</updated><title type='text'>Niepełnosprawność.</title><content type='html'>Usiądźmy w fotelu, połóżmy dłonie na jego ramionach. Poruszmy nimi w przód i w tył. Poczujmy się inni, zobaczmy ten ból, ten psychiczny nieład, te nadzieje, te poważne spojrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy ludźmi, tworzymy urządzenia, które się psują, są niedoskonałe. Pomimo tego dość często jesteśmy z nich dumni, bo mieć coś stworzonego przez siebie to wielkie szczęście, duma, niezliczone ambicje. Nie ważne, że wadliwe, zaraz się popsuje, ważne, że sami to zdobyliśmy, kupiliśmy lub zbudowaliśmy. Jesteśmy ludźmi, jesteśmy mocni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy ludźmi, łączymy i dzielimy się miłością, kochamy innych jak rodzinę, przyjaciół, bliźnich, nienawidzimy, kłócimy się i tracimy znajomości. Tworzymy wspólnie nasze losy lub wyrzucamy nasze ciężko i szczegółowo projektowane marzenia. Zmieniamy plany, przyszłość. Jesteśmy ludźmi, jesteśmy zależni od siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy nogi, dłonie, kręgosłupy, głowy. Nie mamy nóg, dłoni, kręgosłupa, głowy. Pomimo to jesteśmy ludźmi, jesteśmy mocni, jesteśmy zależni od siebie. Psujemy się, kochamy. Jesteśmy potrzebni, inteligentni. Jesteśmy przyszłością i nadzieją innych. Budujemy ten świat jak zdrowi, a nawet ambitniej z nadzieją, z powagą z wielką siłą. Tworzymy nowe, negujemy niepotrzebne. Walczymy o każdy dzień szczęścia i radości dla innych i siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy ludźmi, jesteśmy pełnoprawni, normalni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;******&lt;br /&gt;Obiecany dodatek ;)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=tHm2Rbr222s"&gt;Roy Orbison - A love so beautiful&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=ZYP9hWSZ6q8&amp;feature=related"&gt;Michael Bolton - Can I touch You there&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6808658665358829366?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6808658665358829366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/07/niepenosprawnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6808658665358829366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6808658665358829366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/07/niepenosprawnosc.html' title='Niepełnosprawność.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5158038417705661332</id><published>2008-06-21T00:52:00.001+02:00</published><updated>2010-01-17T23:59:27.717+01:00</updated><title type='text'>Czas wspomnień muzycznych.</title><content type='html'>Każdy z nas posiada miłe wspomnienia z ulubionymi nutami z lat już dawno przeszłych, które okazują się wile ciekawsze niż aktualnie słuchany rodzaj muzyki. Charakteryzują się one wolnością, uczuciem, doborem prawdziwych i wiele znaczących słów perfekcyjnie zgranych z muzyką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami wspaniale jest tak usiąść i odkurzyć stare płyty, choćby nawet dla przypomnienia sobie siebie z tamtych lat, a jeśli nawet nas nie było, to by nacieszyć się tym co być może brzmiało wiele lepiej.&lt;br /&gt;Warto pamiętać, że wśród tych wielkich starych hitów wystąpiło kilka zapomnianych przez świat niezwykle ciekawych utworów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=UtNC_LYPdEE&amp;feature=related"&gt;Bryan Adams&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=u5HRzaOFhec"&gt;James Brown&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=BXvHRnGe940&amp;feature=related"&gt;Barry White&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.youtube.com/watch?v=QFLu6bu7LEk&amp;feature=related"&gt;Freddi Mercure&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oraz wiele innych, które będę dorzucał na końcu każdej notki ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5158038417705661332?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5158038417705661332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/06/czas-wspomnien-muzycznych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5158038417705661332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5158038417705661332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/06/czas-wspomnien-muzycznych.html' title='Czas wspomnień muzycznych.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-581430256077850315</id><published>2008-04-28T00:00:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T23:56:19.559+01:00</updated><title type='text'>Sport to zdrowie??</title><content type='html'>Między ludzi wdarł się chochlik. Chochlik fałszerstwa. Przedstawił się jednym, krótkim zdaniem: "Sport to zdrowie" , wywołując chaos. Uwierzyliśmy temu, ucierpieliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sport dzielimy na bierny i czynny. Ten pierwszy jest szkodliwy i polega na "podziwianiu" ludzi uprawiających daną dyscyplinę. Osłabia to nasz organizm i niszczy serce, a także układ nerwowy. Niekiedy powoduje zastój organizmu, brak wydolności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga kategoria sportu natomiast staje się pojęciem neutralnym. Oznacza to, że może być zdrowa i bezpieczna lub konsekwentna w przyszłości, a czasem śmiertelna. Człowiek wykonując ruch, zużywa się, ścierać, męczy. Z czasem może to przyhamować, wykonują dane ćwiczenia regularnie, lecz wszystko to da w końcu o sobie znać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek jako istota ambitna, potrafi dla adrenaliny ryzykować własne życie w dyscyplinach, które niekoniecznie są widowiskowe i odpowiedzialne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując można napisać, że sport ma swoje pozytywne wartości jak i te negatywne. Człowiek nie uprawiający go staje się wrakiem, a sportowiec kaleką, aczkolwiek nie zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.s. Nie uznaję boksu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-581430256077850315?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/581430256077850315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/sport-to-zdrowie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/581430256077850315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/581430256077850315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/sport-to-zdrowie.html' title='Sport to zdrowie??'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8571942594164792892</id><published>2008-04-24T23:56:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T23:55:19.160+01:00</updated><title type='text'>Mały patriotyzm.</title><content type='html'>Kto Ty jesteś?? Częstochowianin mały.&lt;br /&gt;Jaki znak Twój?? Lew i kruk z muru poderwany.&lt;br /&gt;Gdzie ty mieszkasz?? Między swemi.&lt;br /&gt;Dumny jesteś?? Szczerze utożsamiony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce urodzenia jest częścią naszego życia, naszego charakteru. Podziwiamy je i gardzimy nim. Jesteśmy sceptyczni i wymagamy. Walczymy o swoje i burzymy się, gdy ktoś ważniejszy kieruje czymś nie po naszej myśli. Jesteśmy wrogami przeciwnych pomysłów, nigdy się wspólnie nie zadowolimy, bo zawsze mogłoby być lepiej, dla każdego inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze miasto ma zalety i wady, wspomnienia i żale. Potrafi się mylić i radować. Jest pełne doświadczenia i emocji. Urodziliśmy się w śród tłumów ludzi nieznanych, przyjaciół i wrogów. Potrafiliśmy się uśmiechać i zwiedzać każdy zakamarek ulic, każdą sekundę naszej biografii. Nasze miasto, nasz dom, nasza mała ojczyzna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy częścią społeczeństwa. Społeczeństwa, które dało nam bardzo wiele, nadzieję i charakter, dom i wspomnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam: Cudowna pani, o cudownym talencie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8571942594164792892?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8571942594164792892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/may-patriotyzm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8571942594164792892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8571942594164792892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/may-patriotyzm.html' title='Mały patriotyzm.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8940758216733164317</id><published>2008-04-03T19:27:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T23:54:18.698+01:00</updated><title type='text'>Trochę rymu i kolorowej mody.</title><content type='html'>Odrobinę szczerych i pełnych uczuć rymów, by nie zostawić dużej przerwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tęsknota do mojej K.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze krople rosy, pierwsze myślenie,&lt;br /&gt;Uśmiech, wyobrażenie, utęsknienie.&lt;br /&gt;Rzeczywistość, bieg, roztrzepane czyny.&lt;br /&gt;Światło, droga, nadzieja do Klaudyny.&lt;br /&gt;Wyczekiwanie, wskazówek popychanie.&lt;br /&gt;Zamyślenie, okienne wyglądanie.&lt;br /&gt;Eden wspólnego, przebywanie razem.&lt;br /&gt;Wreście, spotkanie uszczęśliwieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kocham Cię Klaudusiu. Pisany z tęsknoty za Tobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek, istota myśląca, dociekliwa, wymagająca, marząca, twórcza, ale przede wszystkim leniwa, prosta, głupia, zazdrosna, podatna na wpływy innych. Właśnie przez te negatywne cechy rozpowszechniła się moda, moda absurdów i zysków producentów rzeczy dziwnych i popularnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, każdy z nas patrzy na innych z zazdrością. Ogląda się za czyimś ubiorem, wyglądem, czy też posiadanym przedmiotem. Czasami jest nam źle, że ktoś ma więcej od nas, ale tak naprawdę nie ma on nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie widzimy na ulicach ludzi w kolorowych, jaskrawych ubiorach, które u ludzi normalnych budzi wstręt. Czyż mieszanie zielonego z czerwonym w wielkie kropki, bądź paski nie jest robieniem z ludzi idiotów?? Czyż nie widzimy, że ktoś na nas zarabia??&lt;br /&gt;Każdy chcę być inny, lepszy, więc idzie za modą, odrzuca to co ma każdy i przerzuca się na nowe. Pokazuje swoją klasę i swój brak rozumu, a także gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to jest efektem wielkiej manipulacji. Potężne przedsiębiorstwa odzieżowe potrafią wykorzystać wszystko co w nas negatywne, by to, co wcześniej było naturalne zamienić na absurd i kicz dla zysku. Nie liczy się to, czy jest wygodne i gustowne, ale to czy jest modne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek szczęśliwy jest człowiekiem prawdziwym, a warto także zapamiętać, że nie wszystko złoto co się świeci w znaczeniu rozumu i wyglądu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8940758216733164317?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8940758216733164317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/troche-rymu-i-kolorowej-mody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8940758216733164317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8940758216733164317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/04/troche-rymu-i-kolorowej-mody.html' title='Trochę rymu i kolorowej mody.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1176032831476142350</id><published>2008-03-01T01:01:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T23:52:49.230+01:00</updated><title type='text'>Ekologia</title><content type='html'>Każdy nasz ruch, każda decyzja ma istotny wpływ na przyszłość naszą jak i naszych dzieci. Czasami jesteśmy beztroscy, a czasem odpowiedzialni. Jednak zawsze należy pamiętać, że to czym ranimy naturę, tym natura będzie niszczyć nas. Środowisko ma istotny wpływ na to jak się czujemy i zachowujemy. Im piękniej i czyściej tym mniej smutku, a wiele zadowolenia i zdrowia. To My jesteśmy częścią świata i to My go kształtujemy. Sami budujemy jego przyszłość. Chrońmy go.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matczyny sukienka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabrzmiały anielskie fanfary i wśród chmur zaświtały.&lt;br /&gt;Rozbiegły się wszystkie przyziemne, zastygłe konary.&lt;br /&gt;Pobudzane z zastoju dojrzewalne słodycze,&lt;br /&gt;Uleciały ku starej matce, ku bólowi, na ubicie.&lt;br /&gt;Przetargawszy falujące matczyne naszycie,&lt;br /&gt;Dekorowane wzorem, kolorem i tajemnicze.&lt;br /&gt;Doskonała, choć rozsypana, biała, wzorzysta.&lt;br /&gt;Zawsze piękna matczyny naszej piękna sukienka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natura&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znajdziesz kiedyś miejsce swoich westchnień&lt;br /&gt;Będziesz wznosić się tam do góry&lt;br /&gt;Wraz z szumem wiatru wracać do uniesień&lt;br /&gt;Na błękitne niebo w puszyste chmury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będziesz słuchać niekończącej się muzyki strumyka&lt;br /&gt;Czuć zapach świeżej, leśnej zieleni&lt;br /&gt;Spoglądać jak wiewiórka po drzewach przemyka&lt;br /&gt;W blasku początkowej, złotej jesieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na baczność staniesz przed zachodem Słońca&lt;br /&gt;Wśród jego ciepłych, pomarańczowych promieni&lt;br /&gt;Oczekując na księżyca początek i dnia końca&lt;br /&gt;Nikt śpiewu ptaków w krzyk nie zamieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie, gdy pełny księżyc wstanie&lt;br /&gt;Przysiądziesz na głazie jeszcze od promieni ciepłym&lt;br /&gt;W płazów tajemnicze zanurzysz się granie&lt;br /&gt;Do jasnych gwiazd uśmiechem wzniosłym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*** Prawa autorskie obowiązują ***&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1176032831476142350?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1176032831476142350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/03/ekologia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1176032831476142350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1176032831476142350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/03/ekologia.html' title='Ekologia'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1990441909074189514</id><published>2008-02-26T00:22:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T23:51:31.757+01:00</updated><title type='text'>Pozwolę sobie być sobą.</title><content type='html'>Poeta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwy poeta wiecznie umiera.&lt;br /&gt;Sercem przemawia, okiem zamkniętym.&lt;br /&gt;Czas i świat nigdy nie sponiewiera,&lt;br /&gt;Bo zawsze z własnym losem przypiętym&lt;br /&gt;Jak rycerz dla Ojczyzny napiera&lt;br /&gt;Na wroga z mieczem wyciągniętym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napisałem ten wiersz, gdy miałem dość poniżania i wstydu za to kim jestem, za to co chcę osiągnąć, za to co chcę robić, za to, że płynie we mnie krew pełna rymów i przemyśleń, tłoczona przez serce, utleniana przez nowe uczucia.&lt;br /&gt;Wtedy poległem, dziś podnoszę się na nowo, by pisać. Pisać o tym co lubię i kocham, o tym, że warto jest być sobą, że warto walczyć o siebie i nie pamiętać innych, że jestem dumny z siebie i z tego co osiągnąłem. Wygrałem, mam miłość o jakiej marzyłem, mam szczęście, mam nadzieję na każdy dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tworzę poezję kochającym sercem&lt;br /&gt;Poddając się woli&lt;br /&gt;Lejąc łzami&lt;br /&gt;Kalecząc słowami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*** Nie zezwalam na kopiowanie *** Publikowane, zastrzeżone prawem autorskim***&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1990441909074189514?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1990441909074189514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/pozwole-sobie-byc-soba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1990441909074189514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1990441909074189514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/pozwole-sobie-byc-soba.html' title='Pozwolę sobie być sobą.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7473349411020024975</id><published>2008-02-17T23:02:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T23:50:23.290+01:00</updated><title type='text'>Filozofia</title><content type='html'>Obowiązkowość jest cechą dość ważną, posiadającą wiele znaczeń. Możemy być obowiązkowi w pracy, w domu, w szkole. Potrafimy obowiązkowo spełniać w życiu marzenia swoje jak i wspólne, realizować się, ale jednak dzień szybko się kończy. Gdzie chwila na myślenie, decydowanie, analizowanie??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami znikąd biorą się dziwne myśli, zapytania. Zastanawiamy się nad czymś, nad czym nikt już się nie zastanawia, poszukujemy sensu i odpowiedzi, budzi się logika. Usiłujemy coś osiągnąć, dotrzeć do sedna. Dlaczego myślimy?? Jak to działa?? Dlaczego jeden potrafi wymyślić więcej niż my?? Jak skonstruować coś potrzebnego?? Co może być przyczyną awarii, uszkodzenia. Gdybamy, mędrkujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszukujemy i badamy, zagłębiamy się w niewiedzy. Staramy się odkryć coś istotnego dla nas, dla naszej satysfakcji, cieszymy się, gdy jesteśmy u celu, jesteśmy dumni z siebie, choć czasem jesteśmy w nieświadomym błędzie. Potrafimy myśleć, żyć, cieszyć się umysłem, bawić się nim, a czasem nawet zmotywować do pogłębiania wiedzy, sięgnięcia po książkę, zaciekawić się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież umysł ludzki nie jest ograniczony, dlaczego ktoś umie więcej, a ja ledwo zapamiętuje?? Odpowiedz jest jedna: Nie rozwijam umysłu, walczę o efekt, a nie jakość, nie mam czasu... brakuje mi doby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7473349411020024975?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7473349411020024975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/filozofia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7473349411020024975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7473349411020024975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/filozofia.html' title='Filozofia'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-2812195722640100897</id><published>2008-02-12T00:39:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T23:49:38.577+01:00</updated><title type='text'>Krótki, ale ważny...</title><content type='html'>Coś puka, puk, puk, głośno, hardo.&lt;br /&gt;Niebanalny rytm, prosto wstukana nuta.&lt;br /&gt;Drżenie ciała, strzała z ostrzem nakłuta.&lt;br /&gt;Nogi słabe, umysł zasypia twardo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błysk zaślepia, prosty tunel ku nowemu.&lt;br /&gt;Piękny zapach, ciepło otacza, tajemniczo miło.&lt;br /&gt;Kwiaty raczą, motyli kilka w ciele utkwiło.&lt;br /&gt;Słońce łuk zatacza, chmury z kremu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radośnie uczulony, biegiem w te strony.&lt;br /&gt;Śpiewem obcym tulony, w pędzie szalonym.&lt;br /&gt;Ku ścieżce wpatrzony, powietrzem karmiony.&lt;br /&gt;Miłość swoją wreście dogonił, uszczęśliwiony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dedykacją dla mojej Kochanej Klaudusi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracam do pisania notek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*** Nie zezwalam na kopiowanie *** Publikowane, zastrzeżone prawem autorskim***&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-2812195722640100897?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/2812195722640100897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/krotki-ale-wazny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2812195722640100897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2812195722640100897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2008/02/krotki-ale-wazny.html' title='Krótki, ale ważny...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5339039859006554503</id><published>2007-12-31T22:38:00.002+01:00</published><updated>2010-01-17T23:14:38.179+01:00</updated><title type='text'>Coraz bliżej swięta...</title><content type='html'>&lt;b&gt;Jak co roku z początkiem grudnia rozpoczyna się magia świat. Choinkowe wystawy, kolorowe lampki, pozytywne życzenia udanych świąt. Wielkie przygotowania do bieganiny za każdym szczegółem Wigilijnego stołu, sprzątanie, uczucie radości, satysfakcji i ciepłe bicie serca... nie tego już nie ma.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze kilka lat temu każdy cieszył się myślą o nadchodzących świętach, był pobudzony i zniecierpliwiony tego pięknego wizualnie i rodzinnego okresu. Ubieranie choinki, strojenie domu, przygotowywanie potraw, pojednanie i wspólne kolędowanie przy ułamanym opłatku. Dziś pozostała już tylko tradycja przyozdobionego nas siłę lub na szybko drzewka iglastego i prezentów. Wszystko to stało się zbyt tradycyjne, zbyt trudne, zbyt pracochłonne. Wyjeżdżamy do rodzin tylko dlatego, że tak wypada, a najchętniej usiedlibyśmy w swoim fotelu i włączyli telewizor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co się stało z tą magią?? Przegrała z pieniędzmi, czy może z postępem technologicznym?? Dlaczego nie czuć już tego ciepła, radości, a tylko krzyki żalu... "ech...znowu święta!!" Gdzie się podział ten duch wspólnoty, te uśmiechy te rozpalone serca,??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tęsknie za starymi rodzinnymi świętami... tęsknie za magią wyczekiwania i radością, naturalnej choinki ubranej w zapachy tradycyjnych potraw, przyrządzanych dzień wcześniej wspólnymi siłami. Czy to jeszcze wróci??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostało tylko to... moja piękna Częstochowa.&lt;br /&gt;Zdjęcie: http://www.krajobrazy.pl/&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.krajobrazy.pl/foto/miejscowosci/m2/K007_D_0262.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 293px; height: 198px;" src="http://www.krajobrazy.pl/foto/miejscowosci/m2/K007_D_0262.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5339039859006554503?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5339039859006554503/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/12/coraz-blizej-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5339039859006554503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5339039859006554503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/12/coraz-blizej-swieta.html' title='Coraz bliżej swięta...'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-4589361831018249402</id><published>2007-11-21T13:56:00.002+01:00</published><updated>2010-01-17T23:09:37.987+01:00</updated><title type='text'>Refleksa</title><content type='html'>&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Pustynia życia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;div align="left"&gt;Pustynne, wypełnione skromnym złotem drobin.&lt;br /&gt;Czysto błękitne, wyrzażone ciepłem marzeń.&lt;br /&gt;Zimne, czarno budzone światłem wysmucin.&lt;br /&gt;Czas bez drogowskazów, wolnych odliczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krok za krokiem, brak czystego zastoju.&lt;br /&gt;Wytargane myśli, pokaleczone pustką stopy.&lt;br /&gt;Wznoszone ręce z twarzy szerokiego wykroju.&lt;br /&gt;Chwile wznoszących skrzydeł na dobre tropy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wytrącone chwile zaspokojonych pragnień.&lt;br /&gt;Rzadkie krople wyczekiwanej długo rosy.&lt;br /&gt;Śmiałe kępki szarej zieleni, dywanowy cień.&lt;br /&gt;Czuły raj na godziny i wyblakłe pszenne kłosy.&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;*Prawa autorskie obowiązują. (Znajdę kopie i posłużę się służbami sądowniczymi.)&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiersz ten został napisany by przypomnieć pewnemu kochanemu diabelstwu, że to Ona jest moją weną i moimi pragnieniami, a także by pokazać, że to skomplikowane życie można obrać w kilka wersów. Jest ono po to, by nad nim myśleć. Komponować własny styl, własne pragnienia i dążyć do niespełnionego marzenia. Nie wolno się poddawać, bo choć wydaje się różne i indywidualne to jednak wszyscy czujemy to samo, wyraźnie lub cicho.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-4589361831018249402?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/4589361831018249402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/11/refleksa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4589361831018249402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4589361831018249402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/11/refleksa.html' title='Refleksa'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-963287477876102115</id><published>2007-11-11T00:23:00.000+01:00</published><updated>2010-01-17T23:07:05.856+01:00</updated><title type='text'>11 Listopada</title><content type='html'>&lt;b&gt;Najważniejszy dzień w historii narodu Polskiego. Rozpoczął sie nowy rozdział, wycieranie krwi, odbudowywanie narodu, tworzenie nowych praw i życia. Władza trafiła w ręce silnego i mądrego obrońce honoru państwa polskiego: Józefa Piłsudskiego. Człowieka pewnego siebie w odbudowie wolności narodu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. (...) Kto tych krótkich dni nie przeżył, kto nie szalał z radości w tym czasie wraz z całym narodem, ten nie dozna w swym życiu największej radości. Cztery pokolenia czekały, piąte się doczekało. Od rana do wieczora gromadziły się tłumy na rynkach miast; robotnik, urzędnik porzucał pracę, chłop porzucał rolę i leciał do miasta, na rynek, dowiedzieć się, przekonać się, zobaczyć wojsko polskie, polskie napisy, orły na urzędach, rozczulano się na widok kolejarzy, ba, na widok polskich policjantów i żandarmów." ("Powstawanie II Rzeczypospolitej. Wybór dokumentów").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie nie ma już tego... nie ma pamięci i wydawania myśli: a co by było, gdyby nie zginęli za Polskę, gdyby". Nie umiemy docenić tego co mamy i cieszyć się tym co nasi dziadowie i pradziadowie ukształtowali. Nie umiemy być Polakami. Nie umiemy patrzeć na krew na chodniku, ani trud życia pod zaborami. Umiemy narzekać i niszczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasi żołnierze walczą w Iraku, Afganistanie i innych narodach o nasze bezpieczeństwo i wolność. Giną za naszą flagę i cały świat. Noszą na barkach odpowiedzialność za niepodległość świata i honor Polaka. Polaka dumnego, silnego, odważnego, walczącego za bliźniego. Nie uciekają, bo znają zasadę: Bóg, honor, ojczyzna. Znają historię i niosą krew naszych przodków we własnych sercach. Nie rozumiemy tego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualnie powstaje wiele grup nazywających się Polakami, a jednak pojedynczo kulą ogon i uciekają. Walczą o zło i samych siebie, a nie o naród i tradycje. Nie ma już poświęcenia wśród jednostek za barwy i historię, za przodków walczących za słuszną sprawę i imię prawdziwego Polaka ... jest kłamstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.polonica.net/imag/Polska_flaga.gif" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-963287477876102115?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/963287477876102115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/11/11-listopada.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/963287477876102115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/963287477876102115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/11/11-listopada.html' title='11 Listopada'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1122329837857064161</id><published>2007-10-23T23:46:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T23:05:39.301+01:00</updated><title type='text'>Odwaga.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Żyjemy w świecie nowym,pełnym biedy i bogactwa, inteligencji i głupoty, a także wychowania i chamstwa. Jeden wypracuje, drugi ukradnie. Nie ma moralności. Jest walka o przetrwanie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dżungla stali, cegieł i asfaltu drąży swoje dzikie życie. Wszystko w niej zamyka się w jeden wielki łańcuch, tworzony różnorodnością gatunków stworzeń w niej żyjących. Każdy z nich ma swój instynkt. Są przystosowane do realizacji swoich macierzystych dróg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedne z tych gatunków ciężko pracują, szukają własnego spokoju i radości marzeń wraz z ambicjami, ale przede wszystkim pożywienia. Drugie niszczą te pierwsze wyżerając ich pożywienie lub ich samych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przetrwa tylko najsilniejszy, a ofiara pomimo otoczenia przez stado zostaje pożarta przez "drugiego". Nie ma reakcji. Jest strach, jest brak zainteresowania, jest słabość, jest brak organizacji stadnej, jest znieczulica. Ciężko zdobywane pożywienie znika w jednej chwili, a solidarność ucieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, pieniądz jest chorobą, czasem nawet śmiertelną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1122329837857064161?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1122329837857064161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/10/odwaga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1122329837857064161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1122329837857064161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/10/odwaga.html' title='Odwaga.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-6578950556500601566</id><published>2007-10-18T23:03:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T23:04:43.775+01:00</updated><title type='text'>Rok za rokiem.</title><content type='html'>&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;&lt;b&gt;18.10.1986. Dziś to już 18.10.2007. Tak mija dzień za dniem, radość za rodością i smutek za smutkiem, choć ostatnio tego drugiego jest znacznie mniej dzięki pewnej Pani K, zamieszkałej pod adresem mojego serca.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już 21 sezon. Sezon większego doświadczenia, szczęścia i kolejnych poważnych kroków, decyzji i dróg. Teraz nie będę szedł przez nie sam, a z tym co mam najlepsze, czyli szczęście i miłość, dostarczane każdego dnia przez najcudowniejsza osobę jaką znam i z jaką chcę spędzić życie. Dziękuje. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-6578950556500601566?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/6578950556500601566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/10/rok-za-rokiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6578950556500601566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/6578950556500601566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/10/rok-za-rokiem.html' title='Rok za rokiem.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-2481560278367141970</id><published>2007-09-29T00:11:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T22:14:37.841+01:00</updated><title type='text'>Sprawiedliwość</title><content type='html'>&lt;b&gt;Bóg stworzył człowieka, by dbał o świat, nakazał mu pracować przez dni sześć, siódmego odpoczywać. Powiedział by wierzyć i ufać. Pokazał dobro, a człowiek znalazł zło. To On stał się naszym Sędzią ostatecznym, bo my w przeciwieństwie do niego nauczamy także zła.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukamy sprawiedliwości, szczęścia, wywiązujemy się z danych nam zadań, pracujemy solidnie, szukamy szacunku i akceptacji, chcemy równości. Staramy się być najlepsi, dążyć do jak najlepszego wizerunku, jesteśmy sobą, ale mamy niedosyt, małą dziurę w świadomości. Brakuje nam docenienia. Dość często czujemy się oszukani i zdradzeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Częścią naszego charakteru jest sumienie, czyli podświadoma umiejętność odróżniania dobra od zła. Owa zdolność powinna domagać się żalu lub wątpliwości za wykonanie czegoś złego. Jednak nawet ta część charakteru jest zdolna do zanikania. Człowiek potrafi ją przebudować lub zniszczyć. Nie ma wtedy honoru, faktu straty, śmierci. Jest własny byt, własne potrzeby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzkość ciągle się rozwija. Poszukuje nowych prawd i kierunków na drodze życia, biega za poniżeniem, za własną zgubną i fałszywą racją, ale wciąż istnieją sprawiedliwi podążający głosem swoich barier. To Oni pragną żyć w spokoju i w zgodzie, w równości. Nie oceniają po wyglądzie, czy przynależności, ani po sposobie życia. Dla nich nie jest ważne kto, ale to co robi i jak bardzo szanuje nadany mu przez stwórcę świat. Jak bardzo kocha człowieka, prawdę oraz dobro innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest sprawiedliwością uzyskanie pochwał za pracę, ale odebranie obelg za skromność swojego serca. To Bóg nadaje sprawiedliwość, a My cierpliwie czekamy w miłości do świata.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-2481560278367141970?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/2481560278367141970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/sprawiedliwosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2481560278367141970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/2481560278367141970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/sprawiedliwosc.html' title='Sprawiedliwość'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7741566080640309549</id><published>2007-09-22T13:30:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T22:13:45.635+01:00</updated><title type='text'>Kim jesteś?? Człowiekiem.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Każdy z nas doszukuje w sobie coś, w czym może być lepszy. Jedni mówią, że są ważni, drudzy, że gorsi. Słyszymy, że ludzie są różni. Krzyczą, że wszyscy są tacy sami. Jednak jesteśmy gatunkiem, gatunkiem stadnym. Nazywają nas ludźmi, a czy potrafimy nimi być??&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy kilka rodzai podgatunków człowieka: sławny, debil, oszust, dwulicowy, zdrajca, nieczysty krwią, dobroduszny, przyjacielski, rodzinny. Wyróżniamy także sztuczny podział zwany od koloru skóry, czy też pochodzenia. Wynajdujemy siebie za lepszych od innych, a jesteśmy częścią społeczeństwa, szukamy sztucznej hierarchii, a tak naprawdę pełnimy wyznaczone nam rolę w równym świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym byłby świat, gdyby każdy człowiek uśmiechał się uczciwie do siebie, gdyby jeden wspierał drugiego, a trzeci uczył się od nich. Gdzie byłyby wojny?? Gdzie byłyby przestępstwa?? Gdzie byliby Ci ważni. Nie myślmy tu o politykach, bo oni dalej tworzyliby jeszcze lepsze państwa. Zastanówmy się o nas, o naszym szacunku do innych o naszej maleńkości, o naszym braku inteligencji, albowiem nie ten jest mądry, który myśli, że jest silniejszy i ma władzę, a ten co umie kochać. Spójrzmy prawdzie w oczy i zdecydujmy kto jest szczęśliwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z historii wiemy, że wszystko co było przeciw człowiekowi stworzyło ból i cierpienie, a pomysłodawca ataku na człowieka i tak uzyskał odpowiednią karę. Oznacza to, że gdzieś jest sprawiedliwość, że ktoś broni tego co stworzył, że ukazuje drogę, że My powinniśmy dbać o siebie, bo jesteśmy ludźmi, ludźmi po ewolucjach czasowych o barierach wyznaniowych i językowych, ale tworzymy coś ważnego. Coś co da przyszłość naszym dzieciom, co pozwoli żyć im z uśmiechem, co da nadzieję, coś co powinniśmy kochać za to, że to mamy, czyli świat, a w nim życie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7741566080640309549?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7741566080640309549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/kim-jestes-czowiekiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7741566080640309549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7741566080640309549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/kim-jestes-czowiekiem.html' title='Kim jesteś?? Człowiekiem.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-852860277561278188</id><published>2007-09-12T00:19:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T22:12:42.429+01:00</updated><title type='text'>Internet</title><content type='html'>&lt;b&gt;Internet, pogromca wielu dusz i myśli. To ten wynalazek przyczynił się do podboju świata przez zwykłych śmiertelników, odwrócił dotychczasowe życie w szczęście i tragedię... w chaos ludzkich myśli.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Internet stał się standardem, pomysłem bez którego większość ludzi nie umiałaby żyć, tak jak kiedyś bez telewizora. Rodziły się wtedy wielkie teorie o mężczyznach spędzających leniwe godziny przed filmami, uzależnieniach z tym związanymi, a także o nowych chorobach jaki ów wynalazek wprowadzał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś, gdy słowa coraz rzadziej stają się zagrożone i każdy może pokazać siebie za pomocą internetu i nie musi bać się o swoją mądrość i głupotę, a tylko o kolejne choroby i komputerowe uzależnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dążąc do celu, szukając siebie w sieci potrafimy się denerwować jak i śmiać, potrafimy się spodobać innym, zamieścić tam gdzie nam najlepiej. Nie ma tu bólu, krzywdy, ale jest smutek i nerwy, nie ma tu przytulenia, dotyku, ale jest uśmiech i radość. Czujemy się w nim spełnieni, bo nikt nam go nie zabroni. Możemy dobierać własnych przyjaciół, własne życie, własne słowa. Nie musimy się przejmować problemami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilku ludzi wydaje się ujawniać swoje zapotrzebowanie na głupotę, nie przejmuje się błędami ortograficznymi, bo myśli, że to fajne, próbuje być ważniejszym od innych, silnym, walczyć słownie, pokazywać pozorną inteligencję, ale są nikim.&lt;br /&gt;Wielu ludzi stara sie być skromnym, pisać to co nie jest poza ich zasięgiem, pokazać swoje zdanie, swoje doświadczenie, chcą pomóc, chcą robić to co lubią, chcą mieć swoje miejsce w wirtualnym świecie, chcą walczyć o prawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owszem, internet pozwala nam pokazać się anonimowo, poznać nowe horyzonty, nauczyć się czegoś, ale nie pozwala nam spojrzeć sobie w oczy, doświadczyć czegoś pięknego. Może narodzić miłość, ale dość często słowną, czyli sztuczną, kryjącą się za wstukiwaniem kolejnych liter słowa "kocham" do kogoś kogo nigdy nie widzieliśmy i nie zobaczymy. Może także narodzić miłość, która potrwa wiecznie i realnie, gdzie dwie spragnione siebie osoby będą walczyć o to by być ciągle razem w świecie rzeczywistym i tu się kończy czas wirtualnego świata. Jest on częścią naszego życia, ale nie całością i tak powinno już być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest bezpieczny, jest niebezpieczny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-852860277561278188?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/852860277561278188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/internet.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/852860277561278188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/852860277561278188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/internet.html' title='Internet'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-598756382035316880</id><published>2007-09-05T11:07:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T19:46:52.224+01:00</updated><title type='text'>Indywiduum</title><content type='html'>&lt;b&gt;Płynę naprzeciw fal, naprzeciw marzeniom, by budować i dawać wszystko co mam najlepsze.&lt;br /&gt;   Wypełniam łódź, karmie się miłością, gaszę pragnienie wspomnieniem.&lt;br /&gt;   Żagle zawiewa wiatr, wypełnia mnie nadzieja każdego marynarza, powrót w ramiona.&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Trzy proste zdania, a tak wiele znaczą. Różne znaczenie każdej sklejonej w ciąg znaków litery ukazuje coś ważnego. Coś co nie da się opisać precyzyjniej niż kilkoma kartkami, a nawet tomami. Coś co jest częścią nas i nikt inny tego nie zrozumie tak jakbyśmy tego chcieli. Jesteśmy panami swojego losu, swojego życia, to my tu jesteśmy ważni, ale tylko gdy nie krzywdzimy innych i pozwalamy im cieszyć się swoją "ważnością".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Warto pamiętać, że: Największą porażką nie jest życie, a zwątpienie, rodzenie tajemnic, uciekanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-598756382035316880?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/598756382035316880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/indywiduum.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/598756382035316880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/598756382035316880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/09/indywiduum.html' title='Indywiduum'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-3462620285191629461</id><published>2007-08-26T23:52:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:11:40.787+01:00</updated><title type='text'>Poezja szufladowa.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Krzyki, bóle, płacze, uśmiechy, radości, szczęście. Wymieniać te uczucia jak i wiele innych można z łatwością, ale z pokazać je jest już trudno, zwłaszcza połączone ze swoją osobowością i stylem. Dlatego właśnie dosiadamy poezji. Poezji prostej i skomplikowanej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na świecie jest wielu poetów, wiele szuflad, mało życia by to wszystko pomieścić. Szukamy zrozumienia, ale takiego, które udowodni naszą siłę, naszą walkę z samym sobą. Jesteśmy samotnymi rycerzami w zbrojach wybiegającymi na wroga z piórem, piórem inteligencji. Zadajemy dokładne i celne ciosy łącząc umysł z siła. Nie potrzebujemy pomocy, walczymy samotnie, a nasz dzieje chowamy spisane w szufladę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My samotni rycerze rycerze nie chcemy sławy, nie chcemy drwin, śmiechu, pochwał. Chcemy siebie, siebie samych. Ukazujemy nasze historię, ale nigdy się do nich nie przyznajemy. Nigdy nie staniemy przed obcym z kartką wykreśloną znakami krwi, bólu, radości, potęgi, by powiedzieć: "zobacz".&lt;br /&gt;Tylko nieliczni zasługują na naszą historię, naszą zdolność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kreślmy własne życie, nie patrzmy na innych, patrzmy na inteligencję, patrzmy na siebie, bądźmy dumni z siebie, bo to My walczymy, My cierpimy, My jesteśmy radośni, My żyjemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Egzystencja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czernią marnej egzystencji ludzkiej jest&lt;br /&gt;Żywą krwią płynąca rzeka umysłu,&lt;br /&gt;Czyszczona wodą skażoną w chrzest,&lt;br /&gt;Oddana Bogu na wieki w grzechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co było, być musiało, a lampka wciąż świeci&lt;br /&gt;Życie mocno zadrżało, ale jutro znów uleci,&lt;br /&gt;Nastało w ciemności i pozostanie nadzieją&lt;br /&gt;Wywalczone głupotą, podpisane wartością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakazami ziemskiej wiary brudzeni,&lt;br /&gt;Mówiący w Boży sen czynem karanym&lt;br /&gt;Zrzuceni w raj im samym namalowany,&lt;br /&gt;Zostali w światłości dla Boga synami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykazanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doceniaj i szanuj, albowiem przyjdzie dzień, że ukryte wypłynie okiem.&lt;br /&gt;Nie pozwól czuć marzeń samotnie. Niech świat Ci glob nie zamyka ogniem.&lt;br /&gt;Pamiętaj, że wszystkie istnienia pójdą w te białe i czarne wspomnienia.&lt;br /&gt;Doceniaj i szanuj, albowiem najdzie czas, że złe utworzy chorobę sumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---------------------------&lt;br /&gt;Kopiowanie zabronione.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-3462620285191629461?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/3462620285191629461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/poezja-szufladowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3462620285191629461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/3462620285191629461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/poezja-szufladowa.html' title='Poezja szufladowa.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-855659137335828392</id><published>2007-08-19T23:37:00.001+02:00</published><updated>2010-01-17T14:29:30.121+01:00</updated><title type='text'>Nieswiadomość</title><content type='html'>&lt;b&gt;Czasami wielu z nas dochodzi do wniosku, że robi jakiś czyn nieświadomie, nie chodzi tu ciało, które automatycznie wykonuje swoje czynności jak np: oddychanie, ale rozum, który wykonuje nami lub mówi coś, co w zasadzie nie ma na myśli, a wychodzi rzecz negatywna np. brudzimy odzież, czy krzywdzimy drugą osobę. Następnie zadajemy sobie pytanie " Dlaczego?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzki mózg jest pełen tajemnic, które dla drugiego umysłu są nadal nie wyjaśnione. Nikt nie jest w stanie przewidzieć działania drugiej osoby. Mózg człowieka uczy się całe życie i czasem odtwarza zachowanie z dzieciństwa lub wytwarza nie przemyślane wypowiedzi, co doprowadza do krzywdzenia drugiej osoby i łez.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadek zachowania z dzieciństwa jest uzasadniony doświadczeniem i tak naprawdę nie odgrywa zbyt dużej roli w naszym życiu, a konsekwencje tego tytułem praktycznie nie istnieją, czasem jest to brak odpowiedzialności...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi przypadek, czyli nieprzemyślane stwierdzenia można już by wytłumaczyć tym, że oskarżony nie miał normalnego dzieciństwa, a zajmował się samym sobą, tzn. miał swój świat, gdzie nawet nie używał słów, bo nie musiał. Nikt nie zmuszał go do mówienia, a nawet nie uczył komunikacji. Dlatego należy zwalczać nieśmiałość u dzieci i rozmawiać z nimi, a także wyprowadzać na świat. To jest główny powód tego problemu, ale zawsze można znaleźć inne przyczyny, które są zależne od danej psychiki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie chciałem podkreślić, że należy pilnować rozwoju własnych dzieci i próbować pokazać im świat, nie pozwalając na książki, czy komputer w zamkniętym pokoju... to zniewala język komunikacji...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-855659137335828392?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/855659137335828392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/czasami-wielu-z-nas-dochodzi-do-wniosku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/855659137335828392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/855659137335828392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/czasami-wielu-z-nas-dochodzi-do-wniosku.html' title='Nieswiadomość'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-7921864681667608230</id><published>2007-08-19T09:23:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:09:36.250+01:00</updated><title type='text'>Fotografia</title><content type='html'>&lt;b&gt;Odkąd człowiek wymyślił urządzenie do utrwalania ruchu, czy też nadającego nieśmiertelność naszym bliskim lub znanym, odtąd narodziła się nowa dziedzina sztuki. Co prawda nie jednorodna, ale podzielona na filmową i zdjęciową choć polegającą na pokazaniu czegoś ciekawego, fascynującego, pobudzającego zmysł wzroku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie każdy potrafi fotografować to co może się podobać, a fotografuje masowo, czyli to co się nawinie. Sztuka fotografii opiera się na pomyślę i danej tematyce, więc np: zdjęcia z jakiś wyjazdów nad morze, czy imieninowe oraz czysto pamiątkowe odpadają. Tutaj trzeba znaleźć odpowiedni podmiot z odpowiednim oświetleniem, czy tłem, odpowiednia barwa, dopasowanie szczegółów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwą sztuką nie jest zrobienie zdjęcia i obrobienie go, tak, by każdy mógł spojrzeć i myśleć, że tak było naprawdę. Sztuką jest szukanie muzy, czy odpowiedniego momentu. Czasami na jedno sensowne zdjęcie trzeba czekać całą dobę, by odkryć najmniejszy brakujący szczegół, czy barwę nadającą dziełu klimat, albo po prostu nadejdzie sama znienacka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sztuką też nie jest nadanie byle jakiego tematu, ponieważ zdjęcia nie mogą być niedopasowane do własnych emocji. Każdy element powinien budzić to samo wrażenie fascynacji, czyli całe zdjęcie nie może rozproszyć np: czyjaś ręka w na krawędzi, czy np: na zdjęciach czysto związanych z naturą jakiś samochód, no chyba, że tematem byłby: "Brudy cywilizacji", czy też "Piękno przyszłości" na zdjęciu podczas zachodu słońca z FSO na głównym planie. Ogólnie rzecz biorąc dzieło musi odzwierciedlać naszą myśl, czy też wyobrażenie. Nie oznacza to natomiast, że wszyscy muszą widzieć sens naszej wyobraźni, ale my sami musimy czuć fascynacje naszą sztuką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Podsumowując chciałbym przestrzec przed ulepszaniem natury, bo tylko prawda oddaje prawdziwe emocje, a sztuczność boli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-7921864681667608230?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/7921864681667608230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/fotografia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7921864681667608230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/7921864681667608230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/fotografia.html' title='Fotografia'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-4631717633221492650</id><published>2007-08-15T21:58:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:08:15.152+01:00</updated><title type='text'>Głupota w rozumie.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Okres buntu. Czas wielu własnych myśli, stwierdzeń, opozycji, dorastania, młodzieńczej głupoty. Ciągłe ucieczki od obowiązków i właściwej drogi życia. Ukrywanie się przed prawdziwym światem i odpowiedzialnością.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie człowieka dzieli się na kilka etapów: dzieciństwo,  dorastanie, młodzieńczość, wiek średni, starość.&lt;br /&gt;Wszystkie one charakteryzują sie odpowiednimi czynnikami rozpoznawczymi, które świadczą o nas samych o stopniu naszego zaawansowania w życiu i doświadczenia, a także rozumu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej odbijającym się na nas etapem jest okres dojrzewania, gdzie w wieku od 12 do 16 lat próbujemy odnaleźć siebie w tak ogromnym zbiorowisku zwanym społeczeństwo. Ile razy zdarzało nam się wtedy sprzeciwić temu co złe w życiu, pokazać pazury na to co nam się nie podoba?? Ile razy byliśmy w błędzie, a ile razy mieliśmy rację??&lt;br /&gt;Uciekaliśmy od odpowiedzialności, liczyliśmy tylko na to co dobre, co nas zadowalało. Nie chcieliśmy być smutni, mieć obowiązków, zdobywać wiedzę, bo byliśmy za młodzi, za młodzi na ideologie i prawa. Potrzebowaliśmy zabawy, grupy ludzi, gdzie moglibyśmy pokazywać siebie, swoje szpanerstwo i siłę, swoją prostotę. Potrzebowaliśmy rozumu, by przejrzeć na oczy, że nie można uciec od "gęby"*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu z nas nadal nie wie czym jest mężność i kobiecość, wielu potrafi mieć duszę dziecka, ale umieją żyć z innymi i wiedzą co jest ważne w życiu.&lt;br /&gt;Zresztą my wszyscy nadal jesteśmy dziećmi i tak naprawdę nigdy nie dorośniemy do idealności. Jesteśmy sobą, czyli ludźmi, którzy popełniają błędy, którzy uczą się na sobie lub są ślepi na to co dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsze czasy pozwalają nam zapomnieć o wielu sprawach, zastąpić pewne obowiązki, co natomiast przyczynia się do tzw. "żądzy pieniądza", która odbiera nam rozum, ogłusza lub nawet zabija. Każdy z nas broni siebie, swojej rodziny, swojego dobrobytu, swojego ego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całe życie jesteśmy niezwykle prości, nie rozumni, tchórzliwi od problemów, od złego. Nie umiemy być jednolici na stałe. Działamy tak jak nauczyła nas przyroda... jak zwierzęta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* nawiązanie do "Ferdydurke" Gombrowicza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-4631717633221492650?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/4631717633221492650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/gupota-w-rozumie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4631717633221492650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4631717633221492650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/gupota-w-rozumie.html' title='Głupota w rozumie.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-4992319913380024529</id><published>2007-08-14T09:42:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:05:09.977+01:00</updated><title type='text'>Talent</title><content type='html'>&lt;b&gt;Praktycznie każdy z nas ma w sobie misje, misje uczestniczenia w świecie, pokazania czegoś swojego, stworzenia pewnych elementów życia społecznego, czy tez oddania siebie innym. Osobno jesteśmy samotnymi elementami wielkiej układanki, ale w całości idealnie współpracującym zbiorowiskiem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedni potrafią gotować, drudzy pisać książki, a trzeci naprawiać jakieś urządzenia. Nie ma człowieka, który potrafiłby wszystko. Są ludzie doceniający swoje możliwości, a także Ci nie umiejący ich dostrzec i wykorzystać. Ciągle szukamy w sobie czegoś nowego, otwieramy się na doświadczenie i naukę. Tak szukamy siebie w świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każda jednostka posiada tylko jeden talent, który często nazywany jest "głównym", a także wiele innych tłumionych i mało dostrzeganych, które nie są widoczne w dużych kręgach, a wykorzystywane w życiu codziennym.&lt;br /&gt;Talentem jest nie tylko to co wydaje się "główne", czyli np: pisanie wierszy, ale to co jest w nas, tam w środku. W zasadzie My cali jesteśmy talentem, wiele naszych cech jest nieosiągalnych dla innych, a są bardzo cenione. Może to być niezwykła wrażliwość, wielkie serce, podejście do życia, troskliwość, czy też nawet umiejętność kochania swojej drugiej połówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto docenić w sobie to co doceniają w nas inni, bo to zazwyczaj świadczy o ich i naszym talencie dostrzegania tego co najważniejsze w życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.s. Dziękuje Ci Klaudusiu, że potrafisz docenić mnie i to, że ja doceniam Ciebie &lt;img src="http://www.blog4u.pl/images/emotki/5.gif" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-4992319913380024529?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/4992319913380024529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/talent.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4992319913380024529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/4992319913380024529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/talent.html' title='Talent'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-1912016208025313563</id><published>2007-08-10T09:27:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:04:11.236+01:00</updated><title type='text'>Miłość</title><content type='html'>&lt;b&gt;Człowiek jest istotą, która posiada wiele emocji jak i zarówno potrzeb. Jedną z nich jest miłość, którą każdy interpretuje na swój sposób. Jedni potrafią znaleźć tę prawdziwą i szczęśliwą, a drudzy gubią się we własnych stwierdzeniach.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie, gdy dorastamy odczuwamy pierwsze uczucie samotności. Zaczynamy na siłę szukać kogoś kto nas zadowoli, kto będzie do nas pasował, spełni nasze oczekiwania. Wielu z nas popełniało błędy, których żałuje, albo cieszy się z nabytego doświadczenia. Otóż jednym z tych błędów jest szukanie i wbieganie w miłość, albowiem to nie My po nią chodzimy, a ona przychodzi po nas i wcale nie ma aż tak daleko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość częstym przypadkiem możemy zauważyć ludzi, którzy nie potrafią, a nawet nie wiedzą czym jest to najwspanialsze uczucie. Ja już wiem, bo przyszło do mnie rok temu w pełni szczęśliwa i szczera. Poznałem i poczułem od swojej połówki szacunek, wspólnotę, przyjaźń, dobroć, wrażliwość, wierność, szczęście, radość, oparcie, poświęcenie, troskliwość, tęsknotę. Do tego jeszcze moje serce mocno biję jak tylko ją widzę, czy w rzeczywistości, czy w myślach i codziennie z uśmiechem do niej biegnę, bo wiem, że każdy czas z nią to nieziemski raj, gdzie każdy jej uśmiech jak kwiaty ożywiają duszę i serce, zapach odświeża powietrze z zanieczyszczeń, a słodki smak karmi jak rzeka miodem i mlekiem płynąca. Można tak bez końca, ale najważniejsze, że jest i jest moja już na zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuje Ci Klaudusiu, że pojawiłaś się w moim życiu i trwasz w nim przez ten rok, a także za to, że chcesz być ze mną już na wieczność tak jak ja z Tobą. Kocham Cię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały ten blog dedykuje mojej jedynej i szczerej miłości do Klaudusi, dzięki niej chcę fruwać i cieszyć się życiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-1912016208025313563?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/1912016208025313563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/miosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1912016208025313563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/1912016208025313563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/miosc.html' title='Miłość'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5536264294726720952</id><published>2007-08-08T09:58:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:03:05.272+01:00</updated><title type='text'>Bóg, Honor, Ojczyzna.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Dawno, dawno temu człowiek postawił sobie pewne priorytetowe wartości, które stały się jego prawem i stale rzeźbionym tworem uszlachetniającym własną osobowość oraz duszę. Z biegiem czasu wszystko to nabierało rumieńców i bledło.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Codziennie rano wstajemy, odświeżamy nasz cele, zapotrzebowania i dążymy do czegoś innego niż poprzedniego dna. Zmienia się nasz plan i cały świat. Jest jednak coś co pozwala nam być tym kim jesteśmy. Są to wartości zarówno te duchowe jak i cielesne, które nabywamy dość często nieświadomie poprzez naszych rodzicieli, czy też podwórko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wielu z nas wie, wszystkie te podstawy naszego charakteru są i były zależne głównie od świata, czasów, czy też naszego środowiska. W Średniowieczu powiadano: "Bóg, Honor, Ojczyzna", co było powodem wielu wojen miedzy terytoriami odpowiednich władców, jak i prywatnych między prostymi chłopami. Liczył się prestiż, własny dobytek, a także przetrwanie.&lt;br /&gt;Od tego czasu wiele się zmieniało, ludzie głupieli i mądrzeli. Dziś wiemy już, że wielu z nas nie przywiązuje uwagi do pewnych poważnych aspektów swojego życia. Wszystko to jednak buduje nas samych, a od naszej inteligencji zależy jak wykorzystamy to co mamy i czy pozyskamy wszelkie braki, czy będziemy otwarci na innych i świat, czy też zamkniemy się na sobie i własnych potrzebach. To właśnie My w każdej godzinie walczymy z dobrem i złem, czasem wygrywamy, a dość często przegrywamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto pamiętać, że: "Bóg, Honor, Ojczyzna" jest uogólnieniem tego co rodzi człowieka i każde to słowo jest zbieraniną wielu potrzebnych nam dobrych i uszkodzonych cegieł do naszego wewnętrznego, przytulnego domu. Słowo "Bóg" jest zgromadzeniem wierności, dobra, nadzieji, miłości itd, oraz tych złych jak: zwątpienia, zła, naiwności, pokusy. Natomiast "Honor" określa naszą wrażliwość, szacunek do siebie i innych, a także sposób zachowania i poszanowania wszystkiego wokoło. Najbardziej zapomnianym, a nawet dość często zdradzoną formą zbioru jest "Ojczyzna", która ma w sobie wierność, ambicje, satysfakcje ogółu, jedność, umiejętność życia w tej samej grupie pomimo poważnych braków własnych potrzeb oraz zdrada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zatrzymać się czasem w czasie i spojrzeć na siebie od środka, by zastanowić się, czy tak naprawdę jesteśmy duzi, czy mali.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5536264294726720952?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5536264294726720952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/bog-honor-ojczyzna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5536264294726720952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5536264294726720952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/bog-honor-ojczyzna.html' title='Bóg, Honor, Ojczyzna.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-5341784498207540751</id><published>2007-08-07T10:10:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T11:01:47.848+01:00</updated><title type='text'>Spełnione marzenia</title><content type='html'>&lt;b&gt;Zdarza się, że człowiek wypowiada życzenia, które są bardziej lub mniej realne i właśnie czasami posiadamy nadzieje na ich spełnienie, ale czemu nie zawsze??&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu z nas zwracało się ze swoimi prośbami do Boga, Najświętszej panienki, buddy, czy też Mahometa, a nawet gwiazd. Posiadamy wiarę i nadzieje na spełnienie każdego z nich, choćby nawet tego już dawno mocno i szczelnie okręconego taśmą z napisem: "Niemożliwe". Jednak zawsze tliła się w nas ta ostatnia iskierka, drobna iskierka nadzieji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami spoglądaliśmy w gwiazdy i snuliśmy nasze plany co do odlotów i przylotów. Pokazywaliśmy sobie samym, że możemy coś osiągnąć, pokazać, dostać, że zasługujemy na tę łaskę spełnienia najbardziej potrzebnych materii, czy uczuć. Kilku z nas się zawiodło, a paru uszczęśliwiło, pozostali nadal marzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja swoje własne życzenie wypowiadałem co roku do spadających gwiazd. Brzmiało ono: "Proszę o prawdziwą i szczerą miłość, kobiety, która jest spokojna, ale potrafi się bawić, która ma wielkie serce i duszę rozumu, która będzie mnie szanować i rozumieć co jest ludzkie. Taką, co będzie miała każdy kolor oczu, solidnie szczery uśmiech, naturalnie kręcone włosy do ramion, niech także cieszy się mną, tak jak ja będę cieszył się nią. Niech mnie potrzebuje, bo ja pragnę jej bardzo." Dziś już go nie wypowiadam, bo się spełniło. Otrzymałem dokładnie to o co prosiłem i każdego wieczora dziękuje Bogu i gwiazdą, że spełnił moje marzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując chciałem tylko podkreślić, że im więcej cierpimy i czegoś pragniemy tym większe szczęście spotka nas kiedyś w życiu. Wszystko to mogę podpisać własną krwią i pewnie podążać dalej w szczęściu i wierności temu co mam najwspanialszego i spełnionego. Miejcie swoje nadzieje, bo warto, warto czekać i wierzyć, nawet w niemożliwe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-5341784498207540751?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/5341784498207540751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/spenione-marzenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5341784498207540751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/5341784498207540751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/spenione-marzenia.html' title='Spełnione marzenia'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6754849696835566410.post-8272147622333429096</id><published>2007-08-07T01:02:00.000+02:00</published><updated>2010-01-17T10:59:43.443+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Start'/><title type='text'>Trzecia i ostatnia próba z przenosinami gratis.</title><content type='html'>&lt;b&gt;Pewnego ciepłego wieczoru naszła mnie nieodparta chęć napisania czegoś swojego. Coś co może ktoś zobaczyć, ale nie może dojrzeć autora. Coś dzięki czemu powiem, a raczej wyleje własne doświadczenie i czasami będzie się podobać jak i również uczyć, przestrzegać, denerwować. Tak oto rozpocęła się seria prób pokazania własnego siebie od środka.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszymi moimi poważniejszymi wylewami myśli w podstawówce były wiersze, które potrafiłem dośc dobrze i mocno "utajemniczyć". Nie wyrazażały czegoś wprost, a chowały to w ciężkie domysły. Niektórzy potrafili je odczytać i docenić, lecz wielu uciekało do drwin i własnej beztalentowości. Z czasem zacząłem nienawidzić tę formę mojej wypowiedzi, głównie dzięki ludziom. Dziś staram się pisać tylko dla tej jedynej, tej dla której bije moje serce, do której przemawia wielkim krzykiem: " Kocham Cię". Pewnej Pani z którą jestem i zamierzam spędzić całe życie otaczając ją szczęściem i wielką miłością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugimi, praktycznie z udanymi startami w rzucaniu moich myśli były blogi. Zacząłem je pisać zupełnie z nudów i z ciekawości. Wielu użytkowników podziwiało notatki i dopisywało własne spostrzeżenia, potrafiło docenić. Po dośc krótkim czasie w komentarzach zaczęły pojawiać się egoistyczne i idiotyczne wpisy dzieci poniżej 15 roku życia, a mianowicie jak im to źle, że ktoś widzi ich głupotę i chcę przeciwdziałać. Najpierw zgasł jeden blog, potem drugi... przez nieodpowiedzialnych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś otworzyłem kolejny wchłaniacz myśli, który nie będzie codziennie uzupełniany, ani komentowany, ale będzie dumnie istniał jako kropla w morzu "internet" i odbijał wiele świateł słońca i księżyca oraz mieszał się z wieloma innymi burzowymi kroplami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-----------------------------------------------------------------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Tego bloga chcę dedykować swojej najwspanialszej i jedynej miłości :) Kocham Cię Klaudusiu.&lt;br /&gt;p.s. 2 Rozpoczynam powolną przeprowadzkę z http://czystoscmysli.blog4u.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6754849696835566410-8272147622333429096?l=czystoscmysli.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/feeds/8272147622333429096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/trzecia-i-ostatnia-proba-z-przenosinami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8272147622333429096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6754849696835566410/posts/default/8272147622333429096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://czystoscmysli.blogspot.com/2007/08/trzecia-i-ostatnia-proba-z-przenosinami.html' title='Trzecia i ostatnia próba z przenosinami gratis.'/><author><name>Czystość myśli</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12306115619842644362</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
